Komentarze użytkownika czarmir1, strona 513
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
Tak, ale wtedy ucinasz też inne może istotne elementy na zdjęciu, np. dół trzeciego wiatraka poleci. A prostowanie, bo leci? Jest na to metoda, ale już w PS i troszkę taka wyższa szkoła jazdy. A tak na prawdę to kto by się z tym aż tak bawił :-).
-
Tak jak pisałem możesz to czerwone sklonować właśnie tym środkowym wiatrakiem, a resztę czerwonego pobierając kolor z wzniesienia, a nie ucinać zdjęcie ;-)
-
Ale co tu poprawiać? Dobrze jest. Jakie prostowanie? Jak dla mnie jest ok. ;-)
-
Wiatraki zrobisz Joanno następnym razem :-)
-
To czerwone jeszcze można usunąć przez klonowanie ;-)
-
Zawsze gotowy na wszelakie rozmówki z wielką przyjemnością :-). Pozdrawiam
-
...życzę wysokich wyników w rozgrywkach tenisowych! :-))
-
...ja grałem jeszcze drewnianym Danlopem i korniki przez ten czas zrobiły swoje ;-))
-
...a ja w ziemnego, ale to dawne czasy... :-). Chociaż miałem okazję znowu pograć i muszę powiedzieć, że to jak z jazdą na rowerze..., wszystkiego nie zapomniałem, tylko kondycja już nie ta sama ;-))
-
dzięki, ale nie mam do czego wykorzystać :-)
-
Tak, ale wtedy ucinasz też inne może istotne elementy na zdjęciu, np. dół trzeciego wiatraka poleci. A prostowanie, bo leci? Jest na to metoda, ale już w PS i troszkę taka wyższa szkoła jazdy. A tak na prawdę to kto by się z tym aż tak bawił :-).
-
Tak jak pisałem możesz to czerwone sklonować właśnie tym środkowym wiatrakiem, a resztę czerwonego pobierając kolor z wzniesienia, a nie ucinać zdjęcie ;-)
-
Ale co tu poprawiać? Dobrze jest. Jakie prostowanie? Jak dla mnie jest ok. ;-)
-
Wiatraki zrobisz Joanno następnym razem :-)
-
To czerwone jeszcze można usunąć przez klonowanie ;-)
-
Zawsze gotowy na wszelakie rozmówki z wielką przyjemnością :-). Pozdrawiam
-
...życzę wysokich wyników w rozgrywkach tenisowych! :-))
-
...ja grałem jeszcze drewnianym Danlopem i korniki przez ten czas zrobiły swoje ;-))
-
...a ja w ziemnego, ale to dawne czasy... :-). Chociaż miałem okazję znowu pograć i muszę powiedzieć, że to jak z jazdą na rowerze..., wszystkiego nie zapomniałem, tylko kondycja już nie ta sama ;-))
-
dzięki, ale nie mam do czego wykorzystać :-)