Komentarze użytkownika czarmir1, strona 425
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
To może też tak być jak piszesz, że sposób jazdy po drogach, a może i stan techniczny autobusów kiepski, bo same drogi były szerokie i w bardzo dobrym stanie. A bezpieczeństwo? To też fakt, że tak jak wszędzie. Generalnie trzeba uważać :-).
-
Sympatyczna dziewczynka :-)
A ta starsza... ma bardziej obcisłe spodenki niż własna skóra ;-))
-
bardzo ładne :-)
-
Po takim kilkudniowym pobycie w tym miejscu, ponowne spotkanie z naszymi komarami... to są po prostu pieszczoty :-)))
-
Ten temat też bym zaliczył, ale "robaczka" to chyba tylko na zagrychę i to już musiałbym być deczko na bani ;-)))
-
O!... I nikt nie zrobił na łóżku łabądźka z ręcznika, albo jakiej innej małpy ;-)))
-
O autobusach wiem tylko tyle, że są niebezpieczne dla turystów. Ale czy chodzi tu o kradzieże tak jak uczulają na nie podczas nocnych wędrówek szczególnie w małych miastach, czy jest jakaś inna przyczyna to tego nie wiem. Właśnie dlatego, że byłem na objazdówce, to nie pytałem o wiele spraw, a to co usłyszałem, przekazuję Tobie, choć nie są to sprawdzone informacje, a pochodzą od naszego przewodnika :-).
-
Voyu, nie wyobrażam sobie Ciebie w Chinach na rowerze ;-)), Jasne, że samolotem!
Moniko, to sama widzisz, że dla Ciebie nie ma żadnych problemów :-). Takie podróże ja wolę jednak zorganizowane, z własnego lenistwa i mam spokojną głowę, bo myślą za mnie inni ;-).
-
Moniko, nie mam w tym temacie sprawdzonych informacji, ale czytając Twoje relacje z różnych podróży wiem, że dla Ciebie nie istnieje niemożliwe :-). I to dobrze. Ogólnie wiem, że nie jest łatwo w całych Chinach. Jest niebezpiecznie w nocy dla turystów, nie wskazane są podróże również autobusami ;-(, jak również nie można samemu prowadzić samochodów. Najwygodniej podróżować jest pociągami, a szybko i podobno niedrogo samolotami. Barierą nie do przeskoczenia w wielu miejscach, nawet dużych miastach jest język angielski, pogadasz tylko po chińsku :-). Ale dla Ciebie takie problemy to zapewne "pinezka", dlatego już planuj Chiny, bo na pewno warto :-).
-
i ładne zdjęcie :-)
-
To może też tak być jak piszesz, że sposób jazdy po drogach, a może i stan techniczny autobusów kiepski, bo same drogi były szerokie i w bardzo dobrym stanie. A bezpieczeństwo? To też fakt, że tak jak wszędzie. Generalnie trzeba uważać :-).
-
Sympatyczna dziewczynka :-)
A ta starsza... ma bardziej obcisłe spodenki niż własna skóra ;-)) -
bardzo ładne :-)
-
Po takim kilkudniowym pobycie w tym miejscu, ponowne spotkanie z naszymi komarami... to są po prostu pieszczoty :-)))
-
Ten temat też bym zaliczył, ale "robaczka" to chyba tylko na zagrychę i to już musiałbym być deczko na bani ;-)))
-
O!... I nikt nie zrobił na łóżku łabądźka z ręcznika, albo jakiej innej małpy ;-)))
-
O autobusach wiem tylko tyle, że są niebezpieczne dla turystów. Ale czy chodzi tu o kradzieże tak jak uczulają na nie podczas nocnych wędrówek szczególnie w małych miastach, czy jest jakaś inna przyczyna to tego nie wiem. Właśnie dlatego, że byłem na objazdówce, to nie pytałem o wiele spraw, a to co usłyszałem, przekazuję Tobie, choć nie są to sprawdzone informacje, a pochodzą od naszego przewodnika :-).
-
Voyu, nie wyobrażam sobie Ciebie w Chinach na rowerze ;-)), Jasne, że samolotem!
Moniko, to sama widzisz, że dla Ciebie nie ma żadnych problemów :-). Takie podróże ja wolę jednak zorganizowane, z własnego lenistwa i mam spokojną głowę, bo myślą za mnie inni ;-). -
Moniko, nie mam w tym temacie sprawdzonych informacji, ale czytając Twoje relacje z różnych podróży wiem, że dla Ciebie nie istnieje niemożliwe :-). I to dobrze. Ogólnie wiem, że nie jest łatwo w całych Chinach. Jest niebezpiecznie w nocy dla turystów, nie wskazane są podróże również autobusami ;-(, jak również nie można samemu prowadzić samochodów. Najwygodniej podróżować jest pociągami, a szybko i podobno niedrogo samolotami. Barierą nie do przeskoczenia w wielu miejscach, nawet dużych miastach jest język angielski, pogadasz tylko po chińsku :-). Ale dla Ciebie takie problemy to zapewne "pinezka", dlatego już planuj Chiny, bo na pewno warto :-).
-
i ładne zdjęcie :-)