Komentarze użytkownika czarmir1, strona 274
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
...i robi się zdecydowanie przyjemniej... ;-)
-
Myślę, że dzień był dość chłodny tego dnia, nawet mroźny rzekłbym, ponieważ taki pogodny...
-
Tak, trasa tej podróży tylko delikatnie pokrywa się w BKK, a poza tym zupełnie nowe miejsca, dlatego już teraz planuję aby po powrocie zacząć opisywanie mojej podróży w czterech punktach ze stycznia 2006r, a zakończyć mam nadzieję miłymi wrażeniami z obecnego pobytu. Dziękuję bardzo za życzenia.
Pozdrawiam :-)
-
Propozycji było kilka, ale problemy z ustaleniem terminu urlopu u żony wykluczyły m.in. Wietnam, odpadł też Meksyk, a pozostała na placu boju Tajlandia. I właśnie drugi już raz, ponieważ po raz pierwszy byliśmy tam w styczniu 2006r, poszukamy miłych wrażeń i przygód w tym kraju podczas objazdówki + wypoczynku. Po za tym drugi już raz uciekamy przed tymi wielkimi mrozami :-).
Pozdrawiam :-).
-
Z pewnością takie miejsca jeszcze są u Ciebie i na pewno się z nimi zapoznam, ponieważ podróże wszystkich moich ulubionych autorów, do których również zaliczam Ciebie zostawiłem sobie na te mroźne, zimowe wieczory.
Podróżowanie Kolumberowe będę co prawda kontynuował z małą przerwą od tej niedzieli aż do 20-go lutego, ale za to w pełni sił przystąpię do ich ponownego, po przerwie przeglądania.
Pozdrawiam cieplutko :-).
-
Zawsze miło Cię widzieć wśród nas :-).
Pozdrawiam cieplutko :-).
-
...bo żandarm, człowiek starej daty na takim sprzęcie był nie naumiany..., jeszcze by wyzionoł... ;-)
-
Pozdrawiam cieplutko :-).
-
Lecę biegiem do Twojej podróży... głodny nowości, mało mi sandałki nie pospadały w te mroźne dni i widzę, że już mam wszystko zaliczone..., szkoda :-(. Pozdrawiam cieplutko :-)
-
...o właśnie :-)
-
...i robi się zdecydowanie przyjemniej... ;-)
-
Myślę, że dzień był dość chłodny tego dnia, nawet mroźny rzekłbym, ponieważ taki pogodny...
-
Tak, trasa tej podróży tylko delikatnie pokrywa się w BKK, a poza tym zupełnie nowe miejsca, dlatego już teraz planuję aby po powrocie zacząć opisywanie mojej podróży w czterech punktach ze stycznia 2006r, a zakończyć mam nadzieję miłymi wrażeniami z obecnego pobytu. Dziękuję bardzo za życzenia.
Pozdrawiam :-) -
Propozycji było kilka, ale problemy z ustaleniem terminu urlopu u żony wykluczyły m.in. Wietnam, odpadł też Meksyk, a pozostała na placu boju Tajlandia. I właśnie drugi już raz, ponieważ po raz pierwszy byliśmy tam w styczniu 2006r, poszukamy miłych wrażeń i przygód w tym kraju podczas objazdówki + wypoczynku. Po za tym drugi już raz uciekamy przed tymi wielkimi mrozami :-).
Pozdrawiam :-). -
Z pewnością takie miejsca jeszcze są u Ciebie i na pewno się z nimi zapoznam, ponieważ podróże wszystkich moich ulubionych autorów, do których również zaliczam Ciebie zostawiłem sobie na te mroźne, zimowe wieczory.
Podróżowanie Kolumberowe będę co prawda kontynuował z małą przerwą od tej niedzieli aż do 20-go lutego, ale za to w pełni sił przystąpię do ich ponownego, po przerwie przeglądania.
Pozdrawiam cieplutko :-). -
Zawsze miło Cię widzieć wśród nas :-).
Pozdrawiam cieplutko :-). -
...bo żandarm, człowiek starej daty na takim sprzęcie był nie naumiany..., jeszcze by wyzionoł... ;-)
-
Pozdrawiam cieplutko :-).
-
Lecę biegiem do Twojej podróży... głodny nowości, mało mi sandałki nie pospadały w te mroźne dni i widzę, że już mam wszystko zaliczone..., szkoda :-(. Pozdrawiam cieplutko :-)
-
...o właśnie :-)