Komentarze użytkownika zfiesz, strona 529
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
czy aby nie przypalił? kebaba oczywiście!:-)
-
a ciekawe ile razy ty miałeś mokre skarpetki robiąc zdjęcia smyq?:-)
-
to zdjęcie nie było robione w makro!:-)
-
chyba jednak przychyliłbym się do opinii kunia o gwoździu;-)
-
@loca: spróbowałabyś 'brnąć'!:-) dzięki za info o nonie. przyznam, że nie sprawdzałem, bo oryginał wydał mi się zbyt egzotyczny (chociaż... co ja wiem o świętych?:-) a melaria, to przecież zdrobnienie od nony! to takie oczywiste;-)
@besir: sorrki, ale chyba w żadne układy nie chciałbym z tobą wchodzić. to nic osobistego! po prostu nie wyobrażam sobie dwóch perfekcjonistów;-) na jednym wózku! mogłoby dojść do straszliwych czynów!:-) ale dzięki za uznanie:-)
@rebel: i co? wróciłaś, czy jeszcze nie?:-p
@powsinoga: mój dylemat wynikał z zapomnienia:-) zwyczajnie nie pamiętałem jaki symbol był na znaku. teraz już wiem, bo widziałem inny, ze brytyjczycy oznaczają podjazdy procentowo. i dziękuję za obiektywną opinię;-)
@kyśka: jak piękna, to chyba nie brnęłaś? czy jednak?:-) dzięki za plusa!:-)
-
spoko... już wiem:-) czasem nawet mnie drażni ten portal:-p
-
tylko jakieś takie starszawe! na plastiki nie wymienili!:-)
-
ech mimblo... wszystko tam świetne mają!! z trudem się powstrzymałem, żeby nie zrobić 'dokumentacji technicznej' z każdym detalem z kilku ujęć:-)
więcej, oczywiście, będzie... ale najpierw muszę trochę popracować (to przykre), a później opracować trochę materiałów (to już znacznie przyjemniejsze:-)
-
krzyż pański mam z tymi krzyżami!! znów rebel będzie się ze mnie śmiała, że mnie krzyże reklamują:-)
-
mówiąc delikatnie i bardzo oględnie, kwestie religijne są w moim życiu raczej... hmmm... nie najważniejsze;-) ale stare kościoły! niezmiennie robią na mnie wrażenie!:-) i wcale się nie dziwię, że nie słyszałaś o kilpeck, bo to maleńka wioska kilka mil za herefordem, który też do metropolii się nie zalicza. takie... zaplecze końca świata:-) ale warto było się tam wybrać. zahaczyliśmy jeszcze o dwa kościoły. co prawda nie tak stare, ale tez niebrzydkie. w sumie 'przespacerowaliśmy się' kilkanaście kilometrów:-) fotki z opisami postaram się wrzucić za jakiś czas.
-
czy aby nie przypalił? kebaba oczywiście!:-)
-
a ciekawe ile razy ty miałeś mokre skarpetki robiąc zdjęcia smyq?:-)
-
to zdjęcie nie było robione w makro!:-)
-
chyba jednak przychyliłbym się do opinii kunia o gwoździu;-)
-
@loca: spróbowałabyś 'brnąć'!:-) dzięki za info o nonie. przyznam, że nie sprawdzałem, bo oryginał wydał mi się zbyt egzotyczny (chociaż... co ja wiem o świętych?:-) a melaria, to przecież zdrobnienie od nony! to takie oczywiste;-)
@besir: sorrki, ale chyba w żadne układy nie chciałbym z tobą wchodzić. to nic osobistego! po prostu nie wyobrażam sobie dwóch perfekcjonistów;-) na jednym wózku! mogłoby dojść do straszliwych czynów!:-) ale dzięki za uznanie:-)
@rebel: i co? wróciłaś, czy jeszcze nie?:-p
@powsinoga: mój dylemat wynikał z zapomnienia:-) zwyczajnie nie pamiętałem jaki symbol był na znaku. teraz już wiem, bo widziałem inny, ze brytyjczycy oznaczają podjazdy procentowo. i dziękuję za obiektywną opinię;-)
@kyśka: jak piękna, to chyba nie brnęłaś? czy jednak?:-) dzięki za plusa!:-) -
spoko... już wiem:-) czasem nawet mnie drażni ten portal:-p
-
tylko jakieś takie starszawe! na plastiki nie wymienili!:-)
-
ech mimblo... wszystko tam świetne mają!! z trudem się powstrzymałem, żeby nie zrobić 'dokumentacji technicznej' z każdym detalem z kilku ujęć:-)
więcej, oczywiście, będzie... ale najpierw muszę trochę popracować (to przykre), a później opracować trochę materiałów (to już znacznie przyjemniejsze:-) -
krzyż pański mam z tymi krzyżami!! znów rebel będzie się ze mnie śmiała, że mnie krzyże reklamują:-)
-
mówiąc delikatnie i bardzo oględnie, kwestie religijne są w moim życiu raczej... hmmm... nie najważniejsze;-) ale stare kościoły! niezmiennie robią na mnie wrażenie!:-) i wcale się nie dziwię, że nie słyszałaś o kilpeck, bo to maleńka wioska kilka mil za herefordem, który też do metropolii się nie zalicza. takie... zaplecze końca świata:-) ale warto było się tam wybrać. zahaczyliśmy jeszcze o dwa kościoły. co prawda nie tak stare, ale tez niebrzydkie. w sumie 'przespacerowaliśmy się' kilkanaście kilometrów:-) fotki z opisami postaram się wrzucić za jakiś czas.