Komentarze użytkownika zfiesz, strona 349
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
aaa! i tak patrzę na waszą listę rzeczy do zrobienia... możecie za mnie ukłonić się morzu w cartagena de indias?:-)
-
we mnie już macie wiernego fana:-) gap year (nawet jeśli będzie trwał tylko kilka miesięcy) z latynosami, to coś co rozpracowuję już od kilku lat. chwilowo jedynie etapami;-)
i proponuję się tu trochę rozejrzeć. myślę że znajdziecie sporo praktycznych podpowiedzi.
buen viaje!:-)
-
na każdą próbę wyjaśniania i rozliczania brudnej wojny przez władze, z koszar dobiegały pomruki dezaprobaty. i kto, pamiętając o tym co działo się jeszcze dwadzieścia-trzydzieści lat wcześniej odważy się postawić?
-
.
-
możliwe, ale mnie zastanawia jedno: jak to jest, że latynosi, tak pokrzywdzeni przez historię, potrafią urządzić fiestę z tak smutnej okazji? i nie chodzi o to, że nie szanują pamięci tych, którzy zostali zamordowani. dla nich, mimo wszystko, ważniejsze jest życie...
-
że śmieszne niby? to spróbuj wyobrazić sobie jak to-to się w słońcu nagrzewa! no spróbuj...
-
niezawodna jak zawsze:-) wielkie dzięki:-)
-
starałem się... z nadzieją, że ktoś doceni;-)
-
może protestują w obawie przed przymusową dietą?:-)
a w 2010 planowałem wracać... czyżby trzeba było weryfikować plany?
-
aaa! i tak patrzę na waszą listę rzeczy do zrobienia... możecie za mnie ukłonić się morzu w cartagena de indias?:-)
-
we mnie już macie wiernego fana:-) gap year (nawet jeśli będzie trwał tylko kilka miesięcy) z latynosami, to coś co rozpracowuję już od kilku lat. chwilowo jedynie etapami;-)
i proponuję się tu trochę rozejrzeć. myślę że znajdziecie sporo praktycznych podpowiedzi.
buen viaje!:-) -
na każdą próbę wyjaśniania i rozliczania brudnej wojny przez władze, z koszar dobiegały pomruki dezaprobaty. i kto, pamiętając o tym co działo się jeszcze dwadzieścia-trzydzieści lat wcześniej odważy się postawić?
-
.
-
możliwe, ale mnie zastanawia jedno: jak to jest, że latynosi, tak pokrzywdzeni przez historię, potrafią urządzić fiestę z tak smutnej okazji? i nie chodzi o to, że nie szanują pamięci tych, którzy zostali zamordowani. dla nich, mimo wszystko, ważniejsze jest życie...
-
że śmieszne niby? to spróbuj wyobrazić sobie jak to-to się w słońcu nagrzewa! no spróbuj...
-
niezawodna jak zawsze:-) wielkie dzięki:-)
-
starałem się... z nadzieją, że ktoś doceni;-)
-
może protestują w obawie przed przymusową dietą?:-)
a w 2010 planowałem wracać... czyżby trzeba było weryfikować plany?
a widoczek przepiękny:-)