Komentarze użytkownika zfiesz, strona 156

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:25)
    ale prawdziwe! przyrzekam!:-)
  2. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:24)
    ża za włochaty na talerz niby?
  3. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:21)
    kilka dni temu znów odwiedziłem sheelę. i to w towarzystwie silnie feministycznym!:-) towarzystwo wcale nie wyglądało na zawstydzone:-)
  4. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:16)
    hmmm... nie myślałem o tym. ale przyznaj, że tak własciciel bardzo głupio by zrobił zabierając swoją łódkę z tej cudnej kompozycji?:-)
  5. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:13)
    w niektórych miejscach na ziemi bez poczucia humoru nie da się przeżyć!:-) chociaż są tacy, którzy twierdzą, że ja za grosz go nie posiadam. i czasem, przyznaję, mają rację;-)
  6. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:10)
    w sumie to się pogubiłem za co powinienem ci dziękować:-) ale i tak dziękuję:-)
  7. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:09)
    płyniesz z nami?:-)
  8. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 3:06)
    wiesz loca, ja od zawsze mówię/piszę, żeby nie ufać LP;-) ale z drugiej strony... czy aby ryga nie była swego czasu zniemczona? inflanty to nie tam były? jakiś zakon kawalerów mieczowych... ale ja też nie wiem:-)
  9. zfiesz
    zfiesz (10.06.2010 2:40)
    a od kiedy lokalny patriotyzm oznacza przyklaskiwanie wszelkim działaniom lokalych władz? chyba nie spotkalem się jeszcze z taką definicją:-)

    wiekszość kwestii spornych, tak myślę, już sobie wyjaśniliśmy, więc tu tylko krótko...

    burmistrzowie jako wybieralni urzędnicy muszą liczyć się z krytyką. dlatego nie mam z jej powodów wyrzutów sumienia;-)

    konkretniej:
    m. romanowski został WICE z prostego klucza: jako były burmistrz największego miasta w powiecie elbląskim. właśnie - elbląskim! nie pasłęckim, czy pasłęcko-morąskim. nie muszę ci przypominać, za czyjej kadencji upadły te dwa projekty... podobnie jak nie muszę ci mówić, że z klubem (olimpią elbląg) pan romanowski też się pożegnał. pewnie dlatego miał taka smutną minę:-p

    dr śniecikowski... może i robi swoje, ale akurat "orliki" to program rządowy. podobnie jak remont "7" i pewnie jeszcze kilka innych, realizowanych w mieście i okolicy. plac przy zamku to przecież nic innego jak parking dla urzędników i interesantów. ciekawi mnie za to wyremontowany w jakimś bardzo eklektycznym stylu budynek przy tymże placu. słyszałem, że inwestycja trochę nie wypaliła i teraz stoi pusty:-) zauważyłem też nowobudowane klocki za kościołem. znów - raczej luźno kojarzące się ze starym miastem. i trudno żeby generalny remont rynku (ulica chrobrego) na kilka miesięcy przed wyborami, nie kojarzył mi się właśnie z nimi! przed poprzednimi też budowano nowe ulice i chodniki. dziwnym trafem pieniądze znajdowały się zawsze niemal w ostatniej chwili:-)

    no i duma włodarzy: "miasto monitorowane" - cholerny big brother! mogli jeszcze dopisać: "pamiętajcie! my wam nie ufamy!". a co zrobili, żeby ludzie znaleźli sobie jakieś ciekawsze zajecia niż wandalizm i wszelkiego rodzaju wykroczenia? chyba że monitoruje się "szczęśliwość" mieszkańców:-p

    pole golfowe... hmmm... raczej nie kojarzy mi się z masową turystyką, której potrzebuje pasłęk, żeby jako-tako funkcjonować. zastanawia mnie też gdzie ci nadziani kolesie wydają swoje pieniądze? przecież w mieście nie ma ani przyzwoitej restauracji ani nawet nieprzyzwoitego hotelu! (chyba że o czymś nie wiem) od przypadkowego taksówkarza dowiedziałem się za to (choć, rzecz jasna, wiem że nie jest to najbardziej opiniotwórcze źródło), że bywalcy pola golfowego najchętniej wydają pieniądze w elbląskich i trójmiejskich knajpach i... baaardzo nieprzyzwoitych hotelach:-)


    pewnie moglibyśmy licytować się tak dość długo. tylko po co? dla mnie pasłęk jest jedyny i ukochany. nawet jeśli jest taką sobie mieściną w której czas stanął w miejscu. a co robią jego włodarze i jak to oceniam? to już zupełnie inna sprawa...

    p.s. z cejrowskim przesadziłeś! on jest z elbląga!:-D
  10. zfiesz
    zfiesz (13.05.2010 14:37)
    patrząc na odcienie - niemal dosłownie;-)