Komentarze użytkownika pattk, strona 3
Przejdź do głównej strony użytkownika pattk
-
Air India chyba pomylił port z płytą lotniska :)
-
Marku, skorzystałam z Twojego zaproszenia na południe i jak zawsze u Ciebie nie był to czas stracony. Jutro wrócę na II część. Pozdrawiam: )
-
Marku, czarujesz i jesteś czarowany:)
-
O, kurier! Nasi zawsze tłumaczą się korkami, a tam hm... złamanym wiosłem? Ja sobie żartuję, a pan pewnie już widzi w wyobraźni schłodzone piwko:)
-
Taki radosny sprzedawca, nawet gdyby sprzedawał cytryny znajdzie klienta:)
-
Ale gąszcz reklam. W Krakowie plastyk miejski dostałby zawału.
-
Sprzedawca na pierwszym planie jakiś naburmuszony.
-
Tak się zastanawiam po co temu panu lusterko? Może wcześniej sprzedawał np. ubrania i zostało po poprzednim sklepie?
-
A moim zdaniem coś jest w tym spojrzeniu. Rozwaga, powątpiewania... dla mnie twarz mędrca. Czyżby wiedział już co w życiu najważniejsze:
"Nie zabiorę nic
I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso".
-
Strach się bać! brrrrr...
-
Air India chyba pomylił port z płytą lotniska :)
-
Marku, skorzystałam z Twojego zaproszenia na południe i jak zawsze u Ciebie nie był to czas stracony. Jutro wrócę na II część. Pozdrawiam: )
-
Marku, czarujesz i jesteś czarowany:)
-
O, kurier! Nasi zawsze tłumaczą się korkami, a tam hm... złamanym wiosłem? Ja sobie żartuję, a pan pewnie już widzi w wyobraźni schłodzone piwko:)
-
Taki radosny sprzedawca, nawet gdyby sprzedawał cytryny znajdzie klienta:)
-
Ale gąszcz reklam. W Krakowie plastyk miejski dostałby zawału.
-
Sprzedawca na pierwszym planie jakiś naburmuszony.
-
Tak się zastanawiam po co temu panu lusterko? Może wcześniej sprzedawał np. ubrania i zostało po poprzednim sklepie?
-
A moim zdaniem coś jest w tym spojrzeniu. Rozwaga, powątpiewania... dla mnie twarz mędrca. Czyżby wiedział już co w życiu najważniejsze:
"Nie zabiorę nic
I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso". -
Strach się bać! brrrrr...