Komentarze użytkownika pan_hons, strona 990
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Lidio, jak zawsze cieszę się, że gościsz w moich galeriach:) Dziękuję Ci bardzo za Twą wizytę bogatą w plusy do mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii:) Miło mi, że mogłem przybliżyć ten mało znany zakątek świata:) Pozdrawiam serdecznie!
-
Dziękuję bardzo za wizytę, plusy i pozytywne komentarze do mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że chciałeś sprawdzić na moich zdjęciach, jak wygląda słynna pustynia Gobi:) Pozdrawiam!
-
zdecydowanie inna! O wiele bardziej zróżnicowana i kolorowa:)
-
Po raz kolejny ogromne podziękowania za Twą wizytę. Tym razem widzę, że postanowiłeś odpocząć od klimatów mongolskich (nie widziałeś jeszcze zdjęć z Ułan Bator) i zobaczyć, gdzie bije serce rosyjskiego buddyzmu:) Choć inny to kraj, to jak zauważyłeś klimat miejsc się nie zmienił w porównaniu z Mongolią:) Cieszę się, że udało mi się pokazać Tobie (jak i widać po popularności publikacji także innym kolumberowiczom) miejsce niezwykłe, magiczne i bardzo ciekawe, a jednocześnie bardzo mało znane:) Na mnie zrobiło duże wrażenie, szczególnie że był to mój pierwszy w życiu kontakt z buddyzmem. Szkoda tylko, i tego mocno żałuję, że przez cały dzień brak było niebieskiego nieba, które tak lubię i tak chce widzieć na swoich zdjęciach. Ale może tak właśnie miało być. Buddyzm ma uczyć skromności i ma hamować nasze zapędy, abyśmy zbyt dużo nie chcieli a umieli docenić to, co mamy. Takie to może symboliczne znaczenie miało... Pozdrawiam serdecznie!
-
niestety, ale to prawda, ZSRR był rewelacyjnym wręcz niszczycielem kultur różnych narodów...
-
możliwe...Choć mi osobiście wydaje się, że proces jest odwrotny, czyli z tego pozytywnego nastawienia na świat i ludzi, optymizmu i pogody ducha jaka cechuje buddystów wynika to, że te ich świątynie są tak bajecznie kolorowe. Przeciwnością z kolei tego są romańskie kościoły w Europie, proste, posępne często, szarobure, gdyż były odzwierciedleniem podejścia do świata katolicyzmu...
-
racja:) Ale niewiele ustępują im cerkwie syberyjskie. Polecam obejrzeć galerię zdjęć z Irkucka, można być zaskoczonym bogactwem barw:)
-
super, cieszę się bardzo, że Wam wszystkim się spodobało! Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała, bo brakowało mi przez cały dzień niebieskiego nieba...
-
nie ma w tym żadnych szczególnych drzew i krzaków. Ludzie wieszają sobie je gdzie chcą, ale jak to z ludźmi jest, wśród różnych zwyczajów i religii, gdzie np. ludzie składają kwiaty nie każdy w osobnych miejscach, ale w kupkach, jedni po drugich, tak jest i tu. Jak rodzinka przyjdzie i zawiesi swoje flagi, potem inni ludzie zauważą te, więc dokładają swoje, potem inni może też tak zrobią, i w naturalny niczym nie usankcjonowany sposób rosnę we flagi niektóre drzewa, krzaki czy tyczki. Te flagi są często widoczne wszędzie tam, gdzie żyją wyznawcy buddyzmu tybetańskiego, czyli północne Indie, Nepal, Tybet (w Chinach), Mongolia i właśnie Buriacja (w Rosji).
-
Ogromnie dziękuję za miłe słowo:)
-
Lidio, jak zawsze cieszę się, że gościsz w moich galeriach:) Dziękuję Ci bardzo za Twą wizytę bogatą w plusy do mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii:) Miło mi, że mogłem przybliżyć ten mało znany zakątek świata:) Pozdrawiam serdecznie!
-
Dziękuję bardzo za wizytę, plusy i pozytywne komentarze do mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że chciałeś sprawdzić na moich zdjęciach, jak wygląda słynna pustynia Gobi:) Pozdrawiam!
-
zdecydowanie inna! O wiele bardziej zróżnicowana i kolorowa:)
-
Po raz kolejny ogromne podziękowania za Twą wizytę. Tym razem widzę, że postanowiłeś odpocząć od klimatów mongolskich (nie widziałeś jeszcze zdjęć z Ułan Bator) i zobaczyć, gdzie bije serce rosyjskiego buddyzmu:) Choć inny to kraj, to jak zauważyłeś klimat miejsc się nie zmienił w porównaniu z Mongolią:) Cieszę się, że udało mi się pokazać Tobie (jak i widać po popularności publikacji także innym kolumberowiczom) miejsce niezwykłe, magiczne i bardzo ciekawe, a jednocześnie bardzo mało znane:) Na mnie zrobiło duże wrażenie, szczególnie że był to mój pierwszy w życiu kontakt z buddyzmem. Szkoda tylko, i tego mocno żałuję, że przez cały dzień brak było niebieskiego nieba, które tak lubię i tak chce widzieć na swoich zdjęciach. Ale może tak właśnie miało być. Buddyzm ma uczyć skromności i ma hamować nasze zapędy, abyśmy zbyt dużo nie chcieli a umieli docenić to, co mamy. Takie to może symboliczne znaczenie miało... Pozdrawiam serdecznie!
-
niestety, ale to prawda, ZSRR był rewelacyjnym wręcz niszczycielem kultur różnych narodów...
-
możliwe...Choć mi osobiście wydaje się, że proces jest odwrotny, czyli z tego pozytywnego nastawienia na świat i ludzi, optymizmu i pogody ducha jaka cechuje buddystów wynika to, że te ich świątynie są tak bajecznie kolorowe. Przeciwnością z kolei tego są romańskie kościoły w Europie, proste, posępne często, szarobure, gdyż były odzwierciedleniem podejścia do świata katolicyzmu...
-
racja:) Ale niewiele ustępują im cerkwie syberyjskie. Polecam obejrzeć galerię zdjęć z Irkucka, można być zaskoczonym bogactwem barw:)
-
super, cieszę się bardzo, że Wam wszystkim się spodobało! Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała, bo brakowało mi przez cały dzień niebieskiego nieba...
-
nie ma w tym żadnych szczególnych drzew i krzaków. Ludzie wieszają sobie je gdzie chcą, ale jak to z ludźmi jest, wśród różnych zwyczajów i religii, gdzie np. ludzie składają kwiaty nie każdy w osobnych miejscach, ale w kupkach, jedni po drugich, tak jest i tu. Jak rodzinka przyjdzie i zawiesi swoje flagi, potem inni ludzie zauważą te, więc dokładają swoje, potem inni może też tak zrobią, i w naturalny niczym nie usankcjonowany sposób rosnę we flagi niektóre drzewa, krzaki czy tyczki. Te flagi są często widoczne wszędzie tam, gdzie żyją wyznawcy buddyzmu tybetańskiego, czyli północne Indie, Nepal, Tybet (w Chinach), Mongolia i właśnie Buriacja (w Rosji).
-
Ogromnie dziękuję za miłe słowo:)