Komentarze użytkownika pan_hons, strona 913
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Dziękuję za krótką, ale konkretną i treściwą wizytę w mojej wielkiej podróży koleją przez Azję, za plusiki i komentarze:) Jak kiedyś znajdziesz czas i chęci, to zachęcam serdecznie do przeczytania relacji podróży:) Pozdrawiam!
-
Dziękuję bardzo za dogłębną wizytę w mojej wyprawie, plusiki i komentarze, ale przede wszystkim za to, że ją na serio przeczytałaś:) Bo zdjęcia tam są mało ważne, ważny jest tekst i najbardziej szanuję tych, którzy go przeczytali i zechcieli napisać potem komentarz:) Ty jesteś jedną z nielicznych osób i za to Ci jestem wdzięczny:) Jak mówiłem, podróż nie jest ukończona w jej ostatnim etapie chińskim. Pisze właśnie i przygotowuję galerię zdjęć z Pekinu, którą za jakiś czas (chyba w styczniu) już opublikuję i do której już teraz zapraszam:) Mam nadzieję, że Chiny także ci się spodobają:) Pozdrawiam!
-
cyferki na szczęście są uniwersalne:) Hindusi je wymyślili a potem Arabowie roznieśli po świecie:)
-
Ireno, serdecznie dziękuję za Twą kolejną wizytę w mojej podróży koleją i po święcie Naadam na Mongolskim stepie:) Cieszę się, że poznajesz ten inny świat i te niesamowite widoki:) Pozdrawiam!
-
ano - dwa rodzaje chmur jednocześnie:)
-
co im się podobało? bogactwo ludzi i ziemia do upraw, czyli to, czego tam nie mają...
-
nie? Przecież to Chiny, tam mają swój własny alfabet:)
-
z tego co pamiętam, to tam nie padało
-
pogoda była idealna:) Jeśli miałbym wrócić do Moskwy, to tylko latem:) W listopadzie to bym nawet nie chciał jechać....
-
bardzo długi:) Z tego co pamiętam, to były chyba tylko dwa pociągi dziennie z Ułan Bator do granicy, więc te które jechały, były długie:)
-
Dziękuję za krótką, ale konkretną i treściwą wizytę w mojej wielkiej podróży koleją przez Azję, za plusiki i komentarze:) Jak kiedyś znajdziesz czas i chęci, to zachęcam serdecznie do przeczytania relacji podróży:) Pozdrawiam!
-
Dziękuję bardzo za dogłębną wizytę w mojej wyprawie, plusiki i komentarze, ale przede wszystkim za to, że ją na serio przeczytałaś:) Bo zdjęcia tam są mało ważne, ważny jest tekst i najbardziej szanuję tych, którzy go przeczytali i zechcieli napisać potem komentarz:) Ty jesteś jedną z nielicznych osób i za to Ci jestem wdzięczny:) Jak mówiłem, podróż nie jest ukończona w jej ostatnim etapie chińskim. Pisze właśnie i przygotowuję galerię zdjęć z Pekinu, którą za jakiś czas (chyba w styczniu) już opublikuję i do której już teraz zapraszam:) Mam nadzieję, że Chiny także ci się spodobają:) Pozdrawiam!
-
cyferki na szczęście są uniwersalne:) Hindusi je wymyślili a potem Arabowie roznieśli po świecie:)
-
Ireno, serdecznie dziękuję za Twą kolejną wizytę w mojej podróży koleją i po święcie Naadam na Mongolskim stepie:) Cieszę się, że poznajesz ten inny świat i te niesamowite widoki:) Pozdrawiam!
-
ano - dwa rodzaje chmur jednocześnie:)
-
co im się podobało? bogactwo ludzi i ziemia do upraw, czyli to, czego tam nie mają...
-
nie? Przecież to Chiny, tam mają swój własny alfabet:)
-
z tego co pamiętam, to tam nie padało
-
pogoda była idealna:) Jeśli miałbym wrócić do Moskwy, to tylko latem:) W listopadzie to bym nawet nie chciał jechać....
-
bardzo długi:) Z tego co pamiętam, to były chyba tylko dwa pociągi dziennie z Ułan Bator do granicy, więc te które jechały, były długie:)