Komentarze użytkownika pan_hons, strona 865
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
ale kiedy tam sezon trwa? 365 dni w roku? :) To tak jak np. z Pragą, byłem kiedyś w kwietniu i teraz niedawno w grudniu, a tłumy te same...
-
Dzięki prawoj za plusa do mojej publikacji z pustyni Gobi:) Jest to część większej podróży kolejowej przez Europę i Azję, którą przedstawiam w relacji i która trafiła i jest teraz dostępna na pierwszej stronie serwisu. Choć znając i jednocześnie szanując twój wstręt do opisówek jak i relacji z wypraw czy miejsc, myślę, że tam (jak i do wszystkich innych moich relacji) nie zajrzysz, to może kiedyś zmienisz zdanie, a przynajmniej może obejrzysz zdjęcia (choćby z Mongolii). Tak czy siak dzięki raz jeszcze i życzę powodzenia w publikowaniu wielu kolejnych wypraw (cz też zdjęć) tutaj na kolumberze:) Pozdrawiam! P.S. czekam na skończenie galerii zdjęć ze Sri Lanki:)
-
Miło spędziłem czas w Twojej podróży, dużo tu ładnych zdjęć i bardzo dobry opis:) Dowiedziałem się więcej o tych wyspach (o których bardzo mało wiadomo) ale przyznaję, że tak jak wcześniej, tak i teraz nie zachwyciło mnie to miejsce, nie jest jakoś w moim typie. Ale rozumiem, że wielu może się podobać, bo jest cisza i spokój, piękne plaże i świetna pogoda przez niemal cały rok:) Gratuluję wycieczki i fajnej relacji, z tego co zauważyłem, to jedynej na kolumberze z Wysp Zielonego Przylądka:) Pozdrawiam serdecznie!
-
domy-klony z betonu dla bogaczy:(
-
w końcu jakaś zieleń! I to w miejscu, gdzie się wytwarza sól - taki trochę paradoks:)
-
niewiele to mało powiedziane... One chyba tą sol z piaskiem liżą;)
-
duży asortyment - choć zapewne większość towarów pochodzi z importu:)
-
"No stress" - nawet na sklepach to piszą, wow, co za państwo:)
-
to jest targowisko czy jak?
-
zawsze podziwiałem te kobiety z Afryki, które ciężary noszą na głowach:)
-
ale kiedy tam sezon trwa? 365 dni w roku? :) To tak jak np. z Pragą, byłem kiedyś w kwietniu i teraz niedawno w grudniu, a tłumy te same...
-
Dzięki prawoj za plusa do mojej publikacji z pustyni Gobi:) Jest to część większej podróży kolejowej przez Europę i Azję, którą przedstawiam w relacji i która trafiła i jest teraz dostępna na pierwszej stronie serwisu. Choć znając i jednocześnie szanując twój wstręt do opisówek jak i relacji z wypraw czy miejsc, myślę, że tam (jak i do wszystkich innych moich relacji) nie zajrzysz, to może kiedyś zmienisz zdanie, a przynajmniej może obejrzysz zdjęcia (choćby z Mongolii). Tak czy siak dzięki raz jeszcze i życzę powodzenia w publikowaniu wielu kolejnych wypraw (cz też zdjęć) tutaj na kolumberze:) Pozdrawiam! P.S. czekam na skończenie galerii zdjęć ze Sri Lanki:)
-
Miło spędziłem czas w Twojej podróży, dużo tu ładnych zdjęć i bardzo dobry opis:) Dowiedziałem się więcej o tych wyspach (o których bardzo mało wiadomo) ale przyznaję, że tak jak wcześniej, tak i teraz nie zachwyciło mnie to miejsce, nie jest jakoś w moim typie. Ale rozumiem, że wielu może się podobać, bo jest cisza i spokój, piękne plaże i świetna pogoda przez niemal cały rok:) Gratuluję wycieczki i fajnej relacji, z tego co zauważyłem, to jedynej na kolumberze z Wysp Zielonego Przylądka:) Pozdrawiam serdecznie!
-
domy-klony z betonu dla bogaczy:(
-
w końcu jakaś zieleń! I to w miejscu, gdzie się wytwarza sól - taki trochę paradoks:)
-
niewiele to mało powiedziane... One chyba tą sol z piaskiem liżą;)
-
duży asortyment - choć zapewne większość towarów pochodzi z importu:)
-
"No stress" - nawet na sklepach to piszą, wow, co za państwo:)
-
to jest targowisko czy jak?
-
zawsze podziwiałem te kobiety z Afryki, które ciężary noszą na głowach:)