Komentarze użytkownika pan_hons, strona 764
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
wow, ludzie stłoczeni jak sardynki... Ojj to nie moje klimaty...
-
woda piękna, ale te tłum...brrr;)
-
ciekawi mnie, co to za zabudowa w tej skale tkwi...
-
Witaj!
Wiem, że interesuję Cię rowerowe podróżowanie, choć nie wiem, czy też takie długodystansowe. Nie wiem czy wiesz, ale jest tworzona od kilku lat sieć europejskich tras rowerowych:
http://www.eurovelo.org/routes/overview-route-database/
Ja myślę o przejechaniu "9", nie wiem czy uda się wszystko w tym oku, ale jak nie, to na przyszły rok. Przechodzi ona przez Twój Poznań:) Widziałaś może tabliczki z oznakowaniem? Czytałem że cała trasa jest oznakowana od Gniezna do Puli. Niestety brakuje odcinka od Gdańska do Gniezna. Mam prośbę, jak kiedyś będziesz spacerować po mieście i zauważysz tabliczkę z napisem EuroVelo 9 albo R9, to proszę zrób zdjęcie.
http://mapyszlakowrowerowych.blogspot.com/2012/07/eurovelo-9-szlak-bursztynowy-czesc.html
Pozdrawiam!
-
leciało kilka razy:) jeśli masz dostęp do tego kanału, to polecam co jakiś czas sprawdzać:) Bardzo ciekawy program, dogłębnie przedstawia każdy etap rozwoju miasta, od założenia miasta przez czasy kolonialne, po czasy dyktatury i dzisiejszą sytuację miasta i wyzwania przed jakimi stoi.
Cytat z wikipedii właśnie potwierdza moje słowa - Muslim Quarter a nie Arab Quarter. Ja wielokrotnie słyszałem właśnie nazwę Dzielnica Muzułmańska, gdyż mieszkają tam Malajowie wyznający islam. Ale widocznie obie nazwy występują.
-
właśnie tego mi szkoda, trego Orientu który tam umiera... Ale taki jest już trend na Dalekim Wschodzie, to samo dzieje się w Chinach, choćby z Szanghajem czy Pekinem (o którym będę za niedługo opowiadał tekstem i zdjęciami w przyszłej publikacji).
-
z tego co wyczytałem, to Muzułmanami to są tam Malajowie. Ci sami, którzy także mają swoje państwo zwane Sułtanatem Brunei. Oni nic nie mają wspólnego z Arabami. Jedyne co ich łączy z nimi to religia. Nigdzie, w żadnych opisach ani dokumentach jakie oglądałem w TV (polecam 4 częściowy History of Singapore na Discovery HD Showcase) nie spotkałem się z nazwą Dzielnica Arabska, ale jeśli faktycznie taka jest, to cóż, jest i już, hehe:)
-
Poczytałem sobie trochę o tym Singapurze i nijak nie spotkałem się określeniem, że tam jest dzielnica arabska i mieszkają tam jacyś Arabowie...
-
Na kracie nigdy nie byłem, ale wiem, że warto się tam wybrać:) Twoja relacja mnie podtrzymała ku temu:) Bardzo miło spędziłem tutaj czas, szczególnie, ze ładnie opisałaś miejsca i swoją podróż - fajnie się czytało:) Gratuluję wczasów:) Pozdrawiam i mam nadzieję do spotkania w kolejnej podróży!
-
pozostałości po państwach, których już dawno nie ma: Imperium Osmańskim i Republice Weneckiej.
-
wow, ludzie stłoczeni jak sardynki... Ojj to nie moje klimaty...
-
woda piękna, ale te tłum...brrr;)
-
ciekawi mnie, co to za zabudowa w tej skale tkwi...
-
Witaj!
Wiem, że interesuję Cię rowerowe podróżowanie, choć nie wiem, czy też takie długodystansowe. Nie wiem czy wiesz, ale jest tworzona od kilku lat sieć europejskich tras rowerowych:
http://www.eurovelo.org/routes/overview-route-database/
Ja myślę o przejechaniu "9", nie wiem czy uda się wszystko w tym oku, ale jak nie, to na przyszły rok. Przechodzi ona przez Twój Poznań:) Widziałaś może tabliczki z oznakowaniem? Czytałem że cała trasa jest oznakowana od Gniezna do Puli. Niestety brakuje odcinka od Gdańska do Gniezna. Mam prośbę, jak kiedyś będziesz spacerować po mieście i zauważysz tabliczkę z napisem EuroVelo 9 albo R9, to proszę zrób zdjęcie.
http://mapyszlakowrowerowych.blogspot.com/2012/07/eurovelo-9-szlak-bursztynowy-czesc.html
Pozdrawiam! -
leciało kilka razy:) jeśli masz dostęp do tego kanału, to polecam co jakiś czas sprawdzać:) Bardzo ciekawy program, dogłębnie przedstawia każdy etap rozwoju miasta, od założenia miasta przez czasy kolonialne, po czasy dyktatury i dzisiejszą sytuację miasta i wyzwania przed jakimi stoi.
Cytat z wikipedii właśnie potwierdza moje słowa - Muslim Quarter a nie Arab Quarter. Ja wielokrotnie słyszałem właśnie nazwę Dzielnica Muzułmańska, gdyż mieszkają tam Malajowie wyznający islam. Ale widocznie obie nazwy występują. -
właśnie tego mi szkoda, trego Orientu który tam umiera... Ale taki jest już trend na Dalekim Wschodzie, to samo dzieje się w Chinach, choćby z Szanghajem czy Pekinem (o którym będę za niedługo opowiadał tekstem i zdjęciami w przyszłej publikacji).
-
z tego co wyczytałem, to Muzułmanami to są tam Malajowie. Ci sami, którzy także mają swoje państwo zwane Sułtanatem Brunei. Oni nic nie mają wspólnego z Arabami. Jedyne co ich łączy z nimi to religia. Nigdzie, w żadnych opisach ani dokumentach jakie oglądałem w TV (polecam 4 częściowy History of Singapore na Discovery HD Showcase) nie spotkałem się z nazwą Dzielnica Arabska, ale jeśli faktycznie taka jest, to cóż, jest i już, hehe:)
-
Poczytałem sobie trochę o tym Singapurze i nijak nie spotkałem się określeniem, że tam jest dzielnica arabska i mieszkają tam jacyś Arabowie...
-
Na kracie nigdy nie byłem, ale wiem, że warto się tam wybrać:) Twoja relacja mnie podtrzymała ku temu:) Bardzo miło spędziłem tutaj czas, szczególnie, ze ładnie opisałaś miejsca i swoją podróż - fajnie się czytało:) Gratuluję wczasów:) Pozdrawiam i mam nadzieję do spotkania w kolejnej podróży!
-
pozostałości po państwach, których już dawno nie ma: Imperium Osmańskim i Republice Weneckiej.