Komentarze użytkownika pan_hons, strona 752
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
całe miasto robi duże wrażenie, głównie z powodu jego malowniczego położenia między morzem a górami:)
-
przypomina mi się klimat kolei transsyberyjskiej:) Te same babuszki, jedzenie i ludzie masowo wychodzący na przystankach:)
-
jakie wielkie i jak smakowicie wyglądają:)
-
wszystko na raz:)
-
fajne kolorki, rzucają się w oczy:)
-
pamiętam, to już te płaskie, suche i biedne tereny południa Ukrainy i północy Krymu...
-
ukraińska rzeczywistość:)
-
z tego co słyszałem, to jest tylko jedno dziennie połączenie bezpośrednie ze Lwowa do Symferopola. Ja na Krym jechałem na raty z przesiadką w Kijowie.
-
szerokotorowa kolej jest super, o wiele wygodniej niż w standardowej. To była jedna z nielicznych dobrych decyzji Stalina:) Tu widac klasę drugą, czyli tzw. kupe. Ja takim jechałem w Mongolii z Suche Bator do Ułan Bator. Częściej jednak, czy na Ukrainie czy w Rosji, to jechałem najtańszą trzecią klasą, czyli plackartnyj. Choć wagony nie są nowe, to w obu klasach, jest jednak o wiele wygodniej i schludniej niż w polskich kolejach:)
-
jeden z piękniejszych dworców kolejowych jakie widziałem:) Taki symbol dawnej Galicji:)
-
całe miasto robi duże wrażenie, głównie z powodu jego malowniczego położenia między morzem a górami:)
-
przypomina mi się klimat kolei transsyberyjskiej:) Te same babuszki, jedzenie i ludzie masowo wychodzący na przystankach:)
-
jakie wielkie i jak smakowicie wyglądają:)
-
wszystko na raz:)
-
fajne kolorki, rzucają się w oczy:)
-
pamiętam, to już te płaskie, suche i biedne tereny południa Ukrainy i północy Krymu...
-
ukraińska rzeczywistość:)
-
z tego co słyszałem, to jest tylko jedno dziennie połączenie bezpośrednie ze Lwowa do Symferopola. Ja na Krym jechałem na raty z przesiadką w Kijowie.
-
szerokotorowa kolej jest super, o wiele wygodniej niż w standardowej. To była jedna z nielicznych dobrych decyzji Stalina:) Tu widac klasę drugą, czyli tzw. kupe. Ja takim jechałem w Mongolii z Suche Bator do Ułan Bator. Częściej jednak, czy na Ukrainie czy w Rosji, to jechałem najtańszą trzecią klasą, czyli plackartnyj. Choć wagony nie są nowe, to w obu klasach, jest jednak o wiele wygodniej i schludniej niż w polskich kolejach:)
-
jeden z piękniejszych dworców kolejowych jakie widziałem:) Taki symbol dawnej Galicji:)