Komentarze użytkownika pan_hons, strona 625
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
ja juz wiem, aby nigdy więcej nie jechać latem do Chin - nie dość że widoki fatalne (zdjęcia możesz obejrzeć w moich galeriach) to jeszcze ta okropnie wysoka wilgotność powietrza jakby się było non stop w saunie... Brakowało mi takich właśnie widoczków:)
-
rzeczywiście łaziło tam dużo ludzi, ale tak bym miasta nie nazwal...;)
-
piękną pogodę miałaś, zazdroszczę:) Który to miesiąc? Ja w środku lata miałem fatalną pogodę... Zdjecie faktycznie bardzo fajne:)
-
Świetna podróż jak i relacja - zarówno oglądało jak i czytało się wyśmienicie:) Aż żal jednak bierze, że jak na miesięczną wyprawę, tu jest tak malutko zdjęć... Zdecydowanie obejrzało by się więcej. Ogólnie bardzo miło spędziłem dziś tu kilka ładnych godzin na czytaniu i podziwianiu fotek:) Było to bardzo miłe kilka godzin:) Oprócz Twoich subiektywnych odczuć oraz przygód, dowiedziałem się sporo ciekawostek o Australii, kontynencie który jakoś mnie nigdy nie fascynował, ale widać, że jeszcze mało o nim wiedziałem. Jako wielkiego fana kolei zaciekawiła mnie część dotycząca podróży koleją tzw. Ghan. Powiedz mi Smoku, czy jest jednak opcja jechania tym pociągiem ale w mniej luksusowej wersji niż Wasza? A drugie me pytanie skąd dokąd jeździ ten pociąg? Z Adelajdy do Alice Springs czy też jedzie on dalej? Bo podróż pociągiem przez Australię wydaje mi się teraz bardzo ciekawa i pociągająca a jednocześnie bardziej oryginalna niż samolotami czy autami:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Co do Cieszyn polski kontra czeski to wszyscy tak mówią, bo trudno powiedzieć coś innego. Tak już zostało to podzielone w 1920 roku, ze Polacy zdobywają piękniejszą część miasta z najważniejszymi budynkami i zabytkami, za to czechosłowackiej stronie zostawiono dworzec kolejowy. I on im tam pozostał do dzisiaj, bardzo ważny i często używany (sam nie raz korzystałem w czasie rowerowych wypraw).
Ja planują pokazać Cieszyn taki jaki był od zawsze, czyli jako jedno miasto, bez tego sztucznego podziału narzuconego przez mało rozgarniętego Francuza w lipcu 1920 roku bawiącego się linijką na mapie. Cieszyn od zawsze był jednym miastem, miastem książęcym i dobrze że dzięki układowi z Schengen na nowo takim się stał (tak samo jak Goerlitz i Zgorzelec). Ilość wspólnych inicjatyw także z roku na rok rośnie. Fajnie że powstało np. wspólne oznakowanie zabytków tymi samymi tabliczkami w 3 językach.
-
a jednak nie jest ta aż tak sucho i nieprzyjaźnie jakby się mogło wydawać. Na Gobi np. takich kwiatków się nie ujrzy...
-
piękne zdjęcie o dobrej porze zrobione:)
-
Ja też kiedyś wrzucę swoje fotki z Cieszyna, bo też uważam je za jedno z najpiękniejszych polskich miast:) Na razie część zdjęć mam na Panoramio, ale na kolumberze chce dodać fajny opis a na to trzeba czasu... A jeszcze muszę wiele innych podróży przedstawić...
-
śliczne zdjęcie:)
-
piękne zdjęcie, świetnie oświetlone:)
-
ja juz wiem, aby nigdy więcej nie jechać latem do Chin - nie dość że widoki fatalne (zdjęcia możesz obejrzeć w moich galeriach) to jeszcze ta okropnie wysoka wilgotność powietrza jakby się było non stop w saunie... Brakowało mi takich właśnie widoczków:)
-
rzeczywiście łaziło tam dużo ludzi, ale tak bym miasta nie nazwal...;)
-
piękną pogodę miałaś, zazdroszczę:) Który to miesiąc? Ja w środku lata miałem fatalną pogodę... Zdjecie faktycznie bardzo fajne:)
-
Świetna podróż jak i relacja - zarówno oglądało jak i czytało się wyśmienicie:) Aż żal jednak bierze, że jak na miesięczną wyprawę, tu jest tak malutko zdjęć... Zdecydowanie obejrzało by się więcej. Ogólnie bardzo miło spędziłem dziś tu kilka ładnych godzin na czytaniu i podziwianiu fotek:) Było to bardzo miłe kilka godzin:) Oprócz Twoich subiektywnych odczuć oraz przygód, dowiedziałem się sporo ciekawostek o Australii, kontynencie który jakoś mnie nigdy nie fascynował, ale widać, że jeszcze mało o nim wiedziałem. Jako wielkiego fana kolei zaciekawiła mnie część dotycząca podróży koleją tzw. Ghan. Powiedz mi Smoku, czy jest jednak opcja jechania tym pociągiem ale w mniej luksusowej wersji niż Wasza? A drugie me pytanie skąd dokąd jeździ ten pociąg? Z Adelajdy do Alice Springs czy też jedzie on dalej? Bo podróż pociągiem przez Australię wydaje mi się teraz bardzo ciekawa i pociągająca a jednocześnie bardziej oryginalna niż samolotami czy autami:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Co do Cieszyn polski kontra czeski to wszyscy tak mówią, bo trudno powiedzieć coś innego. Tak już zostało to podzielone w 1920 roku, ze Polacy zdobywają piękniejszą część miasta z najważniejszymi budynkami i zabytkami, za to czechosłowackiej stronie zostawiono dworzec kolejowy. I on im tam pozostał do dzisiaj, bardzo ważny i często używany (sam nie raz korzystałem w czasie rowerowych wypraw).
Ja planują pokazać Cieszyn taki jaki był od zawsze, czyli jako jedno miasto, bez tego sztucznego podziału narzuconego przez mało rozgarniętego Francuza w lipcu 1920 roku bawiącego się linijką na mapie. Cieszyn od zawsze był jednym miastem, miastem książęcym i dobrze że dzięki układowi z Schengen na nowo takim się stał (tak samo jak Goerlitz i Zgorzelec). Ilość wspólnych inicjatyw także z roku na rok rośnie. Fajnie że powstało np. wspólne oznakowanie zabytków tymi samymi tabliczkami w 3 językach. -
a jednak nie jest ta aż tak sucho i nieprzyjaźnie jakby się mogło wydawać. Na Gobi np. takich kwiatków się nie ujrzy...
-
piękne zdjęcie o dobrej porze zrobione:)
-
Ja też kiedyś wrzucę swoje fotki z Cieszyna, bo też uważam je za jedno z najpiękniejszych polskich miast:) Na razie część zdjęć mam na Panoramio, ale na kolumberze chce dodać fajny opis a na to trzeba czasu... A jeszcze muszę wiele innych podróży przedstawić...
-
śliczne zdjęcie:)
-
piękne zdjęcie, świetnie oświetlone:)