Komentarze użytkownika pan_hons, strona 349
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Fajna wycieczka, dużo tu ładnych a przede wszystkim ciekawych zdjęć:) Opis niezły, choć przydałoby się trochę więcej powiedzieć o tym kraju czy odwiedzanych miejscach. Bardzo miło tutaj spędziłem czas, bowiem Gruzję jak i cały region Kaukazu uwielbiam, więc im więcej tekstu i zdjęć stąd tym lepiej:) Pozdrawiam!
-
jak dla mnie, oni mają rację. Geograficznie nie, ponieważ leżą po drugiej stronie Kaukazu, czyli na Zakaukazie które jest w Azji, ale historycznie i kulturowo to jednak są w Europie (Gruzja i Armenia, Azerbejdżan już nie). Dlatego jeśli kiedyś tam hen daleko w czasie Turcja w końcu wejdzie do UE, to Gruzja i Armenia także powinny do niej wejść:)
-
to już gotowy plac czy dopiero go budują?
-
ojj tak:) Też zdarzyło mi się wiele takich spotkać młodych par:) Fajnie że i w Gruzji się trafiła:)
-
szkoda tylko, że tak mało z tych domów jest wyremontowanych...
-
ale jest ogromna różnica: my kiedyś byliśmy pariasem ZSRR, oni zaś częścią tego ZSRR, czyli wielkiego sowieckiego Imperium, teraz zaś my jesteśmy częścią wielkiego europejskiego Sojuza, oni zaś małym i biednym krajem na peryferiach Europy i Azji, w strefie wpływów 3 regionalnych mocarstw: Turcji, Iranu i Rosji i z każdym z tych krajów mają niezbyt dobre relacje (a w najlepszym wypadku neutralne).
U nich więc ta tęsknota ma jak najbardziej swoje uzasadnienie, u nas zaś nie...
-
kadr niczym sprzed 100 laty:) Niegdyś całe Tbilisi takie było...czyli kolorowe domki z balkonami:)
-
widać złoconą kopułę soboru Trójcy Świętej:)
-
to są zupełnie inne języki, należące do zupełnie innych grup językowych. Teoretycznie język ormiański jest bardziej zbliżony do naszego polskiego niż do gruzińskiego:)
-
te nietknięcie przez nowoczesność oznacza życie w nędzy i brudzie w starych zdewastowanych i rozpadających się budynkach. Znajomi byli rok temu i pokazywali całą masę zdjęć Tbilisi i niestety tak to wyglądało. Dla miasta a tym bardziej dla mieszkańców byłoby lepiej, aby zostali dotknięci przez tę nowoczesność. Erywań to jednak znacznie bardziej nowocześniejsze, czystsze i bardziej schludne miasto i życząc dobrze Gruzji lepiej dla Tibilisi aby się do niego upodobniło.
-
Fajna wycieczka, dużo tu ładnych a przede wszystkim ciekawych zdjęć:) Opis niezły, choć przydałoby się trochę więcej powiedzieć o tym kraju czy odwiedzanych miejscach. Bardzo miło tutaj spędziłem czas, bowiem Gruzję jak i cały region Kaukazu uwielbiam, więc im więcej tekstu i zdjęć stąd tym lepiej:) Pozdrawiam!
-
jak dla mnie, oni mają rację. Geograficznie nie, ponieważ leżą po drugiej stronie Kaukazu, czyli na Zakaukazie które jest w Azji, ale historycznie i kulturowo to jednak są w Europie (Gruzja i Armenia, Azerbejdżan już nie). Dlatego jeśli kiedyś tam hen daleko w czasie Turcja w końcu wejdzie do UE, to Gruzja i Armenia także powinny do niej wejść:)
-
to już gotowy plac czy dopiero go budują?
-
ojj tak:) Też zdarzyło mi się wiele takich spotkać młodych par:) Fajnie że i w Gruzji się trafiła:)
-
szkoda tylko, że tak mało z tych domów jest wyremontowanych...
-
ale jest ogromna różnica: my kiedyś byliśmy pariasem ZSRR, oni zaś częścią tego ZSRR, czyli wielkiego sowieckiego Imperium, teraz zaś my jesteśmy częścią wielkiego europejskiego Sojuza, oni zaś małym i biednym krajem na peryferiach Europy i Azji, w strefie wpływów 3 regionalnych mocarstw: Turcji, Iranu i Rosji i z każdym z tych krajów mają niezbyt dobre relacje (a w najlepszym wypadku neutralne).
U nich więc ta tęsknota ma jak najbardziej swoje uzasadnienie, u nas zaś nie... -
kadr niczym sprzed 100 laty:) Niegdyś całe Tbilisi takie było...czyli kolorowe domki z balkonami:)
-
widać złoconą kopułę soboru Trójcy Świętej:)
-
to są zupełnie inne języki, należące do zupełnie innych grup językowych. Teoretycznie język ormiański jest bardziej zbliżony do naszego polskiego niż do gruzińskiego:)
-
te nietknięcie przez nowoczesność oznacza życie w nędzy i brudzie w starych zdewastowanych i rozpadających się budynkach. Znajomi byli rok temu i pokazywali całą masę zdjęć Tbilisi i niestety tak to wyglądało. Dla miasta a tym bardziej dla mieszkańców byłoby lepiej, aby zostali dotknięci przez tę nowoczesność. Erywań to jednak znacznie bardziej nowocześniejsze, czystsze i bardziej schludne miasto i życząc dobrze Gruzji lepiej dla Tibilisi aby się do niego upodobniło.