Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1489

Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons

  1. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 17:14)
    Witaj! Ogromne dzięki za masę plusów z mojej podróży dotyczącej Irkucka! Mam nadzieję, że zdjęcia się spodobały, choć krajobrazów, tak przez ciebie lubianych, nie było w ogóle...Ale za niedługo (trudno określić kiedy) pojawi się dalszy ciąg mojej wielkiej podróży na wschód, gdzie w kolejnym odcinku będą prawie same krajobrazy, a mianowicie jezioro Bajkał:) Z góry polecam! Pozdrawiam!
  2. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 17:03)
    dzięki:)
  3. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 17:02)
    kolorowo, wręcz bajkowo:) Tam dzieci chyba bardzo lubią chodzić na nabożeństwa:)
  4. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:54)
    ano, niewiem czym to spowodowane jest... Domyślam się, że sytuacja finansowa przymusiła domowników do wyboru plastiku, który musi być znacznie tańszy...
  5. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:53)
    Lenin był na zdjęciu wcześniej, numer 30. I to są jedyne pomniki komunistyczne jakie widziałem w Irkucku, czyli prawie tyle co nic, jak na Rosję...
  6. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:51)
    prawda! Ale jest też druga strona medalu, o której pisałem w opisie dotyczącym drewnianej architektury:) A mianowicie wieczna zmarzlina... Ona powoduje, że tam trudno byłoby przez dłuższy czas utrzymać niepopękaną drogę. Po każdej zimie tam teren się wybrzusza i łamie... Dlatego np. w większości miast w Syberii Wschodniej i Dalekim Wschodzie Rosji nawet nie buduje się chodników i ulic z asfaltu. Zimą jest zmarznięta, bo jest ponad -40 stopni, więc spokojnie można po niej chodzić i jeździć, zaś latem gdyby był asfalt lub kostka, to i tak by popękała, więc lepiej nawet nie budować nic. Nawet w Irkucku nie zawsze były chodniki, często była tylko po prostu ziemia przed domami (co nawet widać na niektórych zdjęciach jakie tutaj zamieściłem).
  7. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:44)
    Dobrze, że to zauważyłeś:) To jest właśnie absurd funkcjonowania systemu w Rosji, obojętnie czy to carat czy to komuna była. Podobny paradoks miał miejsce w Iwołgińsku, o którym będę pisał i prezentował stamtąd zdjęcia. Jest tam najważniejszy w Rosji klasztor buddyjski i zarazem szkoła dla mnichów, która powstała zaraz po zakończeniu II wojny światowej z... uwaga...osobistego polecenia Stalina, który w ten sposób podziękował Buriatom za ich wkład w końcowej fazie II wojny światowej, m.in. szturm i zdobycie Berlina. Wszystkie inne świątynie burzył albo zamykał, zwalczał religijność jak mógł, ale Buriatom wybudował olbrzymi kompleks świątynny. Jak to się mówi, Rosja jest niepojęta...
  8. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:37)
    tutaj właśnie widać końcówki prac restauracyjnych...jeszcze pozostały resztki rusztowania...
  9. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:34)
    prawda! domek stracił by swój cały urok... Ale niestety, stopniowo plastik wypiera drewno...
  10. pan_hons
    pan_hons (25.07.2012 16:32)
    no niekoniecznie...Ta nazwa ulica była zapewne narzucona z góry i mało komu się podobała, bo Sybiracy, a tym bardziej mieszkańcy Irkucka, byli zdecydowanie przeciwni bolszewikom. Woleli albo białych, albo wręcz niepodległość. Tam na ulicach miasta prawie w ogóle nie widać czerwonych gwiazd, sierpów i młotów, pomników komunistycznych ideologów i aparatczyków (z wyjątkiem jednego czyli Lenina) itp. elementów radzieckiego ustroju osadzonego w architekturze. Zupełnie jakby inna Rosja...:)