Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1376
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
wow, ktoś musiał być bardzo pomysłowy:) ale co do roku śmierci papieża to już taki pewny nie był, czy to 3 czy 5 był...
-
na Ukrainie, w Rosji jeszcze ta tradycja pozostała i całkiem nieźle się trzyma:)
-
a tym podobno Pan Bóg daje, a skoro byłaś w Grecji, to tam bogów jest całe mnóstwo, więc musiałaś być mocno obdarowywana;))
-
aha, czyli trochę pachnie sztucznością...
-
jeśli nawet tam nie było tłumów, to faktycznie w tym kraju ruch turystyczny dramatycznie się zmienił - to dobrze zaś dla turystów jeżdżących na własną rękę:) Mają całą Grecję kontynentalną w końcu na spokojne zwiedzanie:) Cieszę się że Tobie Agnieszko się udało już załapać na ten moment spadku ruchu turystycznego i miałaś okazję na spokojnie zwiedzić kraj:) Na kolejną część Twojej wielkiej greckiej odysei zabiorę się na pewno wkrótce:)
-
wow, toż to istny rarytas ci się trafił:) Oranżada jak za dawnych lat i w dodatku "tylko na miejscu":) Zazdroszczę!
-
nie zawsze można, a często i nie zawsze się chce;)) Ale dobrze że Ty podołałaś:)
-
ojj, to jest ten ból gdy jest się w podróży, a tym bardziej, gdy jest się krótko w danym miejscu...a tak chciałoby się móc wybrać oświetlenie...
-
dwa lata temu w sierpniu patrząc na daty komentarzy...fajne czasy...choć ja wtedy nie udzielałem się, ale głównie dlatego, że wtedy byłem w podróżach, które mocno mi wyjęły czas....teraz więcej piszę, ale serwis się zmienił...ale wtedy kolumber był inny...bo kiedyś to był serwis, gdzie ludziom bardziej chciało się pisać, zarówno w podróżach jak i w komentarzach...teraz to bardziej miejsce, gdzie głównie wrzuca się fotki i daje plusy...
-
a to szkoda...
-
wow, ktoś musiał być bardzo pomysłowy:) ale co do roku śmierci papieża to już taki pewny nie był, czy to 3 czy 5 był...
-
na Ukrainie, w Rosji jeszcze ta tradycja pozostała i całkiem nieźle się trzyma:)
-
a tym podobno Pan Bóg daje, a skoro byłaś w Grecji, to tam bogów jest całe mnóstwo, więc musiałaś być mocno obdarowywana;))
-
aha, czyli trochę pachnie sztucznością...
-
jeśli nawet tam nie było tłumów, to faktycznie w tym kraju ruch turystyczny dramatycznie się zmienił - to dobrze zaś dla turystów jeżdżących na własną rękę:) Mają całą Grecję kontynentalną w końcu na spokojne zwiedzanie:) Cieszę się że Tobie Agnieszko się udało już załapać na ten moment spadku ruchu turystycznego i miałaś okazję na spokojnie zwiedzić kraj:) Na kolejną część Twojej wielkiej greckiej odysei zabiorę się na pewno wkrótce:)
-
wow, toż to istny rarytas ci się trafił:) Oranżada jak za dawnych lat i w dodatku "tylko na miejscu":) Zazdroszczę!
-
nie zawsze można, a często i nie zawsze się chce;)) Ale dobrze że Ty podołałaś:)
-
ojj, to jest ten ból gdy jest się w podróży, a tym bardziej, gdy jest się krótko w danym miejscu...a tak chciałoby się móc wybrać oświetlenie...
-
dwa lata temu w sierpniu patrząc na daty komentarzy...fajne czasy...choć ja wtedy nie udzielałem się, ale głównie dlatego, że wtedy byłem w podróżach, które mocno mi wyjęły czas....teraz więcej piszę, ale serwis się zmienił...ale wtedy kolumber był inny...bo kiedyś to był serwis, gdzie ludziom bardziej chciało się pisać, zarówno w podróżach jak i w komentarzach...teraz to bardziej miejsce, gdzie głównie wrzuca się fotki i daje plusy...
-
a to szkoda...