Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1067

Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons

  1. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:25)
    Serdecznie dziękuję za chęci do obejrzenia większości publikacji z wyprawy po Azji, za całą masę plusów i bardzo miłe i pozytywne komentarze:) Cieszę się Dario, że zechciałaś zagościć w moich podróżach i pozostawić w nich miły ślad:) Cała wyprawa była długa i bardzo bogata w doświadczenia, obserwacje i zdjęcia, dlatego podróż jest rozbita na wiele części. Jeśli zdjęcia jak i temat się spodobały, to już teraz zapraszam i polecam kolejne publikacje jakie szykuję z Mongolii a potem z Chin:) Pozdrawiam serdecznie!
  2. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:17)
    cieszę się, że spodobało się:)
  3. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:16)
    hehe, szczerze powiedziawszy, to ich sobie tak nie rozplanowałem, gołębie mają to do siebie, że trudno nimi sterować;)
  4. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:14)
    ojj bardzo:) Świetny wstęp w kulturę i zapoznanie się z tym krajem, tak zupełnie innym, niż gdziekolwiek w Europie:)
  5. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:12)
    racja, robi wrażenie!
  6. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:08)
    dziękuję:)
  7. pan_hons
    pan_hons (07.11.2012 10:03)
    W porządku, rozumiem, wczoraj cały dzień kolumber strasznie wolno chodziło dobijając także mnie...
  8. pan_hons
    pan_hons (06.11.2012 23:05)
    tak z daleka może wyglądać, ale wcale mały to on nie był:) Może na następnym zdjęciu będzie lepiej widać jego wielkość...
  9. pan_hons
    pan_hons (06.11.2012 20:07)
    Dario, bardzo miło spędziłem czas w Twojej podróży:) Masa tu pięknych zdjęć, bo i miejsce jest takie i zdecydowanie warte ujrzenia i wielu zdjęć:) Nigdy nie byłem w Grecji, więc tym bardziej lubię patrzeć na zdjęcia z tego kraju:) Kiedyś muszę w końcu się tam wybrać, w tym na pewno na Zakynthos:) Gratuluję udanej pogody i pięknych zdjęć:) Pozdrawiam serdecznie!
  10. pan_hons
    pan_hons (06.11.2012 20:02)
    ciekawe ujęcie:) i super miejsce, tyle tych doniczek na schodach, no no:)