Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1032
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
nie wiedziałem, że takie mamy w polskich muzeach... Super!
-
racja, bardzo fajne są:)
-
pierwszy raz o czymś takim słyszę i widzę... Faktycznie, bardzo ciekawy i ładny kamień:)
-
no tak, niezła z niej babka;)
-
Dziękuję bardzo za tak pozytywne i liczne oplusowanie mojej ostatniej już publikacji z Mongolii, z pustyni Gobi. Pozdrawiam!
-
Dziękuję:) O całej logistyce pisze w nieopublikowanej jeszcze części, gdzie wszystko dokładnie wyjaśniam. Jeśli chodzi o Gobi, to pojechaliśmy wynajętym jeepem z miasta Sajnszand.
-
Ja także, z ciekawości wszedłem, bo już nie umiałem się doczekać nowego startu, a tu taka niespodzianka! Nie dość że kolumber ruszył szybciej, to jeszcze i to jak szybko działa! Istna rakieta! Gratuluję i cieszę się, że wszystko się udało:) Teraz to można śmigać:)
-
Dziękuję bardzo za szybkie i konkretne odpowiedzi:) Pozdrawiam!
-
Też trzymam kciuki za powodzenie przenosin na nowy, miejmy nadzieję szybszy serwer, bo stary od Agory już chyba wszystkich męczył swoją prędkością. Oby się wszystko powiodło i 20 listopada będziemy mieć nowy szybszy kolumber:)
-
Są zdjęcia i opisy, aż do części chińskiej. Ten tekst był przygotowywany przez kilka miesięcy i jeszcze potrwa jego dokończenie, ale przez przenosiny zostałem zmuszony do opublikowania niepełnej niedokończonej jeszcze części. Tylko tak mogłem być pewien, że mój szkic podróży się nie zagubi podczas przenosin. A gdyby się stracił, to bym się chyba załamał:( Jak już 20 listopada ruszy nowy kolumber, to ponownie zakryję tę podróż i będą ją dokańczał. Całość będzie opublikowana w grudniu. Już teraz zapraszam serdecznie i polecam przeczytanie i obejrzenie zdjęć z mojej największej wyprawy życiowej:)
-
nie wiedziałem, że takie mamy w polskich muzeach... Super!
-
racja, bardzo fajne są:)
-
pierwszy raz o czymś takim słyszę i widzę... Faktycznie, bardzo ciekawy i ładny kamień:)
-
no tak, niezła z niej babka;)
-
Dziękuję bardzo za tak pozytywne i liczne oplusowanie mojej ostatniej już publikacji z Mongolii, z pustyni Gobi. Pozdrawiam!
-
Dziękuję:) O całej logistyce pisze w nieopublikowanej jeszcze części, gdzie wszystko dokładnie wyjaśniam. Jeśli chodzi o Gobi, to pojechaliśmy wynajętym jeepem z miasta Sajnszand.
-
Ja także, z ciekawości wszedłem, bo już nie umiałem się doczekać nowego startu, a tu taka niespodzianka! Nie dość że kolumber ruszył szybciej, to jeszcze i to jak szybko działa! Istna rakieta! Gratuluję i cieszę się, że wszystko się udało:) Teraz to można śmigać:)
-
Dziękuję bardzo za szybkie i konkretne odpowiedzi:) Pozdrawiam!
-
Też trzymam kciuki za powodzenie przenosin na nowy, miejmy nadzieję szybszy serwer, bo stary od Agory już chyba wszystkich męczył swoją prędkością. Oby się wszystko powiodło i 20 listopada będziemy mieć nowy szybszy kolumber:)
-
Są zdjęcia i opisy, aż do części chińskiej. Ten tekst był przygotowywany przez kilka miesięcy i jeszcze potrwa jego dokończenie, ale przez przenosiny zostałem zmuszony do opublikowania niepełnej niedokończonej jeszcze części. Tylko tak mogłem być pewien, że mój szkic podróży się nie zagubi podczas przenosin. A gdyby się stracił, to bym się chyba załamał:( Jak już 20 listopada ruszy nowy kolumber, to ponownie zakryję tę podróż i będą ją dokańczał. Całość będzie opublikowana w grudniu. Już teraz zapraszam serdecznie i polecam przeczytanie i obejrzenie zdjęć z mojej największej wyprawy życiowej:)