Komentarze użytkownika pan_hons, strona 1018
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Olu, dziękuję bardzo za bardzo pozytywny odbiór mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii, masę plusów i miłych i ciekawych komentarzy:) Bardzo się cieszę, że śledzisz moje publikacje z podróży po Azji. Ale niestety to już była ostatnia z Mongolii. Tak jak skończyła się Rosja, tak teraz Mongolia (chociaż tej drugiej było chyba za dużo wręcz:). Myślę, że dałem ludziom szeroki obraz tego kraju. Resztę zdjęć oraz opis, tym razem bardziej subiektywny, opisujący całą podróż, przemyślenia, spotkania z ludźmi, informacje praktyczne, będzie można obejrzeć już w grudniu. Tekst, pisany przez ostatnie pół roku, jest już prawie na ukończeniu. Tekst ten jest to połączenie poradnika (z cenami, noclegami, przejazdami, przygotowaniami do podróży, formalnościami) z reportażem i relacją z podróży, bogatą w przemyślenia i refleksje, tekst jest tam bardziej subiektywny, czego z kolei nie ma w publikacjach zwanymi przeze mnie galeriami zdjęć, gdzie piszę bardziej obiektywnie. W grudniu będzie gotowa całość i wtedy główny tekst zepnięty linkami z galeriami zdjęć stworzy pełną spójną całość:) Mam nadzieję, że się ludziom spodoba i ty także Olu, będziesz chciała go przeczytać. Na pewno dowiesz się wielu rzeczy a i dostaniesz wiele odpowiedzi na pytania, które mogły rodzić się w głowie, przeglądając moje galerie zdjęć z Azji. A i zdjęć będzie jakoś tak ze 100:) Tak więc już teraz zapraszam:) Pozdrawiam!
-
Olu, dziękuję Ci bardzo za bardzo pozytywny odbiór mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii, masę plusów i miłych i ciekawych komentarzy:) Bardzo się cieszę, że śledzisz moje publikacje z podróży po Azji. Ale niestety, tak jak Rosja się skończyła, tak i teraz Mongolia (tej chyba było aż za dużo). Myślę, że dałem ludziom w miarę szeroki obraz tego kraju. Resztę zdjęć oraz tekstu, tym razem bardziej subiektywnego, opisującego całą podróż, przemyślenia oraz część praktyczną, będzie można ujrzeć w głównym tekście w grudniu. Tam będą wszystkie sekrety oraz smaczki wyprawy oraz przepis, jak to można zrobić, gdzie spać, jakimi środkami transportu i za ile to wszystko. Tekst, pisany przez ostatnie pół roku, jest już prawie na ukończeniu:) Mam nadzieję, że będziesz chciała go przeczytać i obejrzeć zdjęcia na co już teraz cię serdecznie zapraszam:) Pozdrawiam!
-
bardzo chętnie obejrzę:)) Uwielbiam Czechy, kraj do którego mam dosłownie rzut beretem, ale nadal dobrze nie poznany, bo ma mnóstwo atrakcji a i turystykę na wyższym poziomie niż Polska. Na kolumberze niestety niema prawie nic o Czechach, poza oczywiście Pragą, więc każdy najmniejszy skrawek Czech przyjmę z wielką radością:)
-
Racja, podróży jest mnóstwo, a czasu tak mało aby to wszystko przejrzeć, przeczytać...a co chwila dochodzą nowe... Ja mam tak ogromne zaległości, że aż mi żal, że tylu ludzi tak mocno nie doceniłem oglądając ich podóże. Ale pisanie i publikowanie swoich także mnóstwo czasu zajmuje. Jak skończę Chiny, to potem jeszcze dłuższa, dwumiesięczna samotna podróż po Turcji... A i jeszcze Bałkany... Ojj, z rok czasu to zajmie jeszcze. A w tym czasie dojdą nowe... Tak to jest gdy się jest nieuleczalnie chory na podróże i chęci poznawania świata:) Fajnie więc, że jest kolumber, gdzie można i dać coś od siebie i samemu też coś się dowiedzieć od innych:)
-
Dziękuję bardzo za plusy i miłe komentarze do mojej najnowszej publikacji z Mongolii i jednocześnie ostatniej już. Cieszę się, że postanowiłeś sprawdzić, jak gorąco jest na pustyni Gobi:) Jak znajdziesz kiedyś czas i chęci, to zapraszam gorąco także do pozostałych publikacji z tego fascynującego kraju:) Pozdrawiam!
-
dzięki:)
-
super, bardzo się cieszę:) Dziękuję:)
-
sam do dzisiaj nie wiem...;) Tam było naprawdę bardzo dziwnie, iście kosmicznie... Zupełnie inaczej niż np. na Saharze na której byłem wiele lat wcześniej w Tunezji...
-
Jak zawsze cieszę się, że zagościłeś w mojej podróży i poznałeś kolejny jej etap! Dziękuję bardzo za masę plusów i bardzo miłych komentarzy do mojej publikacji z mongolskiego parku narodowego:)
W sumie, te publikacje, jak już ci wspominałem, to można oglądać w dowolnej kolejności, bo nie są połączone ze sobą. Taki był cel. Ale można poczytać chronologicznie, jak było zwiedzane, i jak będzie dopasowane do głównego tekstu. Bo zanim była Mongolia, to wpierw była Rosja, a konkretniej Syberia. A więc wpierw:
http://kolumber.pl/g/145186-Irkuck%20-%20syberyjska%20per%C5%82a%20architektury
http://kolumber.pl/g/145244-Bajka%C5%82%20-%20%E2%80%9EMorze%20Syberii%E2%80%9D
http://kolumber.pl/g/145272-W%20sercu%20rosyjskiego%20buddyzmu
Potem Mongolia, i wpierw zacząłem od Ułan Bator w dwóch odsłonach w kolejności:
http://kolumber.pl/g/145312-W%20mie%C5%9Bcie%20Czerwonego%20Bohatera
http://kolumber.pl/g/145369-%C5%9Awi%C4%99to%20Naadam%20w%20stolicy%20Mongolii
dalej już widziałeś resztę:)
Tak wiec, jeśli temat nadal cię interesuje, to zanim pojawi się główny tekst podróży, zachęcam do przeczytania i obejrzenia zdjęć z tych powyższych galerii zdjęć, zwanych też publikacjami:) Za wszystkie plusy i komentarze będę bardzo wdzięczny:) Pozdrawiam!
-
największa atrakcja tego parku narodowego... Mongołowie tłumnie sobie tam robią zdjęcia na tle tego skalnego żółwia:) A co do Czech, to tam jeszcze nie byłem, ale na pewno kiedyś zajrzeć muszę:)
-
Olu, dziękuję bardzo za bardzo pozytywny odbiór mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii, masę plusów i miłych i ciekawych komentarzy:) Bardzo się cieszę, że śledzisz moje publikacje z podróży po Azji. Ale niestety to już była ostatnia z Mongolii. Tak jak skończyła się Rosja, tak teraz Mongolia (chociaż tej drugiej było chyba za dużo wręcz:). Myślę, że dałem ludziom szeroki obraz tego kraju. Resztę zdjęć oraz opis, tym razem bardziej subiektywny, opisujący całą podróż, przemyślenia, spotkania z ludźmi, informacje praktyczne, będzie można obejrzeć już w grudniu. Tekst, pisany przez ostatnie pół roku, jest już prawie na ukończeniu. Tekst ten jest to połączenie poradnika (z cenami, noclegami, przejazdami, przygotowaniami do podróży, formalnościami) z reportażem i relacją z podróży, bogatą w przemyślenia i refleksje, tekst jest tam bardziej subiektywny, czego z kolei nie ma w publikacjach zwanymi przeze mnie galeriami zdjęć, gdzie piszę bardziej obiektywnie. W grudniu będzie gotowa całość i wtedy główny tekst zepnięty linkami z galeriami zdjęć stworzy pełną spójną całość:) Mam nadzieję, że się ludziom spodoba i ty także Olu, będziesz chciała go przeczytać. Na pewno dowiesz się wielu rzeczy a i dostaniesz wiele odpowiedzi na pytania, które mogły rodzić się w głowie, przeglądając moje galerie zdjęć z Azji. A i zdjęć będzie jakoś tak ze 100:) Tak więc już teraz zapraszam:) Pozdrawiam!
-
Olu, dziękuję Ci bardzo za bardzo pozytywny odbiór mojej najnowszej i jednocześnie ostatniej już publikacji z Mongolii, masę plusów i miłych i ciekawych komentarzy:) Bardzo się cieszę, że śledzisz moje publikacje z podróży po Azji. Ale niestety, tak jak Rosja się skończyła, tak i teraz Mongolia (tej chyba było aż za dużo). Myślę, że dałem ludziom w miarę szeroki obraz tego kraju. Resztę zdjęć oraz tekstu, tym razem bardziej subiektywnego, opisującego całą podróż, przemyślenia oraz część praktyczną, będzie można ujrzeć w głównym tekście w grudniu. Tam będą wszystkie sekrety oraz smaczki wyprawy oraz przepis, jak to można zrobić, gdzie spać, jakimi środkami transportu i za ile to wszystko. Tekst, pisany przez ostatnie pół roku, jest już prawie na ukończeniu:) Mam nadzieję, że będziesz chciała go przeczytać i obejrzeć zdjęcia na co już teraz cię serdecznie zapraszam:) Pozdrawiam!
-
bardzo chętnie obejrzę:)) Uwielbiam Czechy, kraj do którego mam dosłownie rzut beretem, ale nadal dobrze nie poznany, bo ma mnóstwo atrakcji a i turystykę na wyższym poziomie niż Polska. Na kolumberze niestety niema prawie nic o Czechach, poza oczywiście Pragą, więc każdy najmniejszy skrawek Czech przyjmę z wielką radością:)
-
Racja, podróży jest mnóstwo, a czasu tak mało aby to wszystko przejrzeć, przeczytać...a co chwila dochodzą nowe... Ja mam tak ogromne zaległości, że aż mi żal, że tylu ludzi tak mocno nie doceniłem oglądając ich podóże. Ale pisanie i publikowanie swoich także mnóstwo czasu zajmuje. Jak skończę Chiny, to potem jeszcze dłuższa, dwumiesięczna samotna podróż po Turcji... A i jeszcze Bałkany... Ojj, z rok czasu to zajmie jeszcze. A w tym czasie dojdą nowe... Tak to jest gdy się jest nieuleczalnie chory na podróże i chęci poznawania świata:) Fajnie więc, że jest kolumber, gdzie można i dać coś od siebie i samemu też coś się dowiedzieć od innych:)
-
Dziękuję bardzo za plusy i miłe komentarze do mojej najnowszej publikacji z Mongolii i jednocześnie ostatniej już. Cieszę się, że postanowiłeś sprawdzić, jak gorąco jest na pustyni Gobi:) Jak znajdziesz kiedyś czas i chęci, to zapraszam gorąco także do pozostałych publikacji z tego fascynującego kraju:) Pozdrawiam!
-
dzięki:)
-
super, bardzo się cieszę:) Dziękuję:)
-
sam do dzisiaj nie wiem...;) Tam było naprawdę bardzo dziwnie, iście kosmicznie... Zupełnie inaczej niż np. na Saharze na której byłem wiele lat wcześniej w Tunezji...
-
Jak zawsze cieszę się, że zagościłeś w mojej podróży i poznałeś kolejny jej etap! Dziękuję bardzo za masę plusów i bardzo miłych komentarzy do mojej publikacji z mongolskiego parku narodowego:)
W sumie, te publikacje, jak już ci wspominałem, to można oglądać w dowolnej kolejności, bo nie są połączone ze sobą. Taki był cel. Ale można poczytać chronologicznie, jak było zwiedzane, i jak będzie dopasowane do głównego tekstu. Bo zanim była Mongolia, to wpierw była Rosja, a konkretniej Syberia. A więc wpierw:
http://kolumber.pl/g/145186-Irkuck%20-%20syberyjska%20per%C5%82a%20architektury
http://kolumber.pl/g/145244-Bajka%C5%82%20-%20%E2%80%9EMorze%20Syberii%E2%80%9D
http://kolumber.pl/g/145272-W%20sercu%20rosyjskiego%20buddyzmu
Potem Mongolia, i wpierw zacząłem od Ułan Bator w dwóch odsłonach w kolejności:
http://kolumber.pl/g/145312-W%20mie%C5%9Bcie%20Czerwonego%20Bohatera
http://kolumber.pl/g/145369-%C5%9Awi%C4%99to%20Naadam%20w%20stolicy%20Mongolii
dalej już widziałeś resztę:)
Tak wiec, jeśli temat nadal cię interesuje, to zanim pojawi się główny tekst podróży, zachęcam do przeczytania i obejrzenia zdjęć z tych powyższych galerii zdjęć, zwanych też publikacjami:) Za wszystkie plusy i komentarze będę bardzo wdzięczny:) Pozdrawiam! -
największa atrakcja tego parku narodowego... Mongołowie tłumnie sobie tam robią zdjęcia na tle tego skalnego żółwia:) A co do Czech, to tam jeszcze nie byłem, ale na pewno kiedyś zajrzeć muszę:)