Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 981
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Gratulacje!!!
-
+++++++
-
Duża ta piaskownica...
-
Świątynia, jak pisze Jola - piękna. Czy najpiękniejsza? Mnie najbardziej podobała się świątynia w pobliskim Medinet Habu - może dlatego, że nie było w niej prawie turystów. A tu - moje spojrzenie na ten sam detal: http://kolumber.pl/photos/show/151229
-
Widzę, że podobnie jak kilkanaście lat temu dachy domów są nadal traktowane jako składowisko wszelkiego rodzaju rupieci i odpadów. Będąc przed laty w Kairze mieszkałem w hotelu przy placu Midan El-Falaki i podobny widok miałem z okien mojego pokoju.
-
Pustynia Mojave?
-
Pamiętam, że z tej polany wygoniły nas roje wyjątkowo krwiożerczych komarów.
-
Sądząc po ilości wody to jest to chyba późna wiosna lub wczesne lato. Ja byłem pod koniec sierpnia i wówczas wodospad wyglądał tak: http://kolumber.pl/photos/show/157855
-
Piotrze, dzięki za wizytę w klasztorze kartuzów pod Pawią i plusik. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusiki i komentarze dla moich kwiatków. Pozdrawiam.
-
Gratulacje!!!
-
+++++++
-
Duża ta piaskownica...
-
Świątynia, jak pisze Jola - piękna. Czy najpiękniejsza? Mnie najbardziej podobała się świątynia w pobliskim Medinet Habu - może dlatego, że nie było w niej prawie turystów. A tu - moje spojrzenie na ten sam detal: http://kolumber.pl/photos/show/151229
-
Widzę, że podobnie jak kilkanaście lat temu dachy domów są nadal traktowane jako składowisko wszelkiego rodzaju rupieci i odpadów. Będąc przed laty w Kairze mieszkałem w hotelu przy placu Midan El-Falaki i podobny widok miałem z okien mojego pokoju.
-
Pustynia Mojave?
-
Pamiętam, że z tej polany wygoniły nas roje wyjątkowo krwiożerczych komarów.
-
Sądząc po ilości wody to jest to chyba późna wiosna lub wczesne lato. Ja byłem pod koniec sierpnia i wówczas wodospad wyglądał tak: http://kolumber.pl/photos/show/157855
-
Piotrze, dzięki za wizytę w klasztorze kartuzów pod Pawią i plusik. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusiki i komentarze dla moich kwiatków. Pozdrawiam.