Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 937
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Wielkie dzięki za hawajskie, jesienne i podlaskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po mroźnej Warszawie i plusiki. Pozdrawiam.
-
Oczywiście. Pamiętam - to było akurat po ślubie głównego bohatera, Władka Niwińskiego...
-
Wolę stary.
-
Ciekawy opis, ale warto by zrobić korektę - porobić spacje tam, gdzie zbijają się słowa, poprawić pisownię (parę ewidentnych potknięć i błędów, które muszą razić polonistów) i usunąć anglicyzmy tam, gdzie nie mają one uzasadnienia - tekst zyskałby na tym i przede wszystkim - czytanie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze. Dziwi mnie natomiast, że Rebel dopatrzyła się u Ciebie rasizmu - ja, dalibóg, czegoś takiego nie zauważyłem. A swoją drogą, czy nazywanie czarnoskórych "Afroamerykanami" to rasizm, czy nie? Co oni mają (poza tym, że ich pra-pra-pra dziadkowie przybyli tu z Afryki) wspólnego z tym kontynentem (Afryką)? Po co tworzyć podziały na "afro", "euro" czy jakichś tam jeszcze innych Amerykanów? Dlaczego jeśli "Afroamerykanin" mówi "I' m black and I' m proud" to wszystko jest cacy, a gdy to samo zdanie wygłosi "Euroamerykanin" (zmieniając tylko kolor na "white") to okrzykuje się go już rasistą?... Pozdrawiam.
-
Ciekawy opis, ale warto by zrobić korektę - porobić spacje tam, gdzie zbijają się słowa, poprawić pisownię (parę ewidentnych potknięć i błędów, które muszą razić polonistów) i usunąć anglicyzmy tam, gdzie nie mają one uzasadnienia - tekst zyskałby na tym i przede wszystkim - czytanie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze. Dziwi mnie natomiast, że Rebel dopatrzyła się u Ciebie rasizmu - ja, dalibóg, czegoś takiego nie zauważyłem. A swoją drogą, czy nazywanie czarnoskórych "Afroamerykanami" to rasizm, czy nie? Co oni mają (poza tym, że ich pra-pra-pra dziadkowie przybyli tu z Afryki) wspólnego z tym kontynentem (Afryką)? Po co tworzyć podziały na "afro", "euro" czy jakichś tam jeszcze innych Amerykanów? Dlaczego jeśli "Afroamerykanin" mówi "I' m black and I' m proud" to wszystko jest cacy, a gdy to samo zdanie wygłosi "Euroamerykanin" (zmieniając tylko kolor na "white") to okrzykuje się go już rasistą?... Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i w wolnej chwili zapraszam znowu. Pozdrawiam.
-
Piotrze, dziękuję za spacer po warszawskiej Ochocie, cenne uwagi i komentarze oraz plusy. Pozdrawiam.
-
Oczywiście, Już poprawiam swój błąd w podpisie.
-
Fakt, jest ogromny ale nie mam go na zdjęciu. Może kiedyś dodam.
-
Wielkie dzięki za hawajskie, jesienne i podlaskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po mroźnej Warszawie i plusiki. Pozdrawiam.
-
Oczywiście. Pamiętam - to było akurat po ślubie głównego bohatera, Władka Niwińskiego...
-
Wolę stary.
-
Ciekawy opis, ale warto by zrobić korektę - porobić spacje tam, gdzie zbijają się słowa, poprawić pisownię (parę ewidentnych potknięć i błędów, które muszą razić polonistów) i usunąć anglicyzmy tam, gdzie nie mają one uzasadnienia - tekst zyskałby na tym i przede wszystkim - czytanie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze. Dziwi mnie natomiast, że Rebel dopatrzyła się u Ciebie rasizmu - ja, dalibóg, czegoś takiego nie zauważyłem. A swoją drogą, czy nazywanie czarnoskórych "Afroamerykanami" to rasizm, czy nie? Co oni mają (poza tym, że ich pra-pra-pra dziadkowie przybyli tu z Afryki) wspólnego z tym kontynentem (Afryką)? Po co tworzyć podziały na "afro", "euro" czy jakichś tam jeszcze innych Amerykanów? Dlaczego jeśli "Afroamerykanin" mówi "I' m black and I' m proud" to wszystko jest cacy, a gdy to samo zdanie wygłosi "Euroamerykanin" (zmieniając tylko kolor na "white") to okrzykuje się go już rasistą?... Pozdrawiam.
-
Ciekawy opis, ale warto by zrobić korektę - porobić spacje tam, gdzie zbijają się słowa, poprawić pisownię (parę ewidentnych potknięć i błędów, które muszą razić polonistów) i usunąć anglicyzmy tam, gdzie nie mają one uzasadnienia - tekst zyskałby na tym i przede wszystkim - czytanie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze. Dziwi mnie natomiast, że Rebel dopatrzyła się u Ciebie rasizmu - ja, dalibóg, czegoś takiego nie zauważyłem. A swoją drogą, czy nazywanie czarnoskórych "Afroamerykanami" to rasizm, czy nie? Co oni mają (poza tym, że ich pra-pra-pra dziadkowie przybyli tu z Afryki) wspólnego z tym kontynentem (Afryką)? Po co tworzyć podziały na "afro", "euro" czy jakichś tam jeszcze innych Amerykanów? Dlaczego jeśli "Afroamerykanin" mówi "I' m black and I' m proud" to wszystko jest cacy, a gdy to samo zdanie wygłosi "Euroamerykanin" (zmieniając tylko kolor na "white") to okrzykuje się go już rasistą?... Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i w wolnej chwili zapraszam znowu. Pozdrawiam.
-
Piotrze, dziękuję za spacer po warszawskiej Ochocie, cenne uwagi i komentarze oraz plusy. Pozdrawiam.
-
Oczywiście, Już poprawiam swój błąd w podpisie.
-
Fakt, jest ogromny ale nie mam go na zdjęciu. Może kiedyś dodam.