Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 868
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
-
Napisałem niezbyt dokładnie. Ilość zamachów zmniejszyła się radykalnie. Ponoć o ponad 80%. I to ponoć odnosi się tylko do oceny o ile. Bo sam fakt, że zbudowanie muru zwiększyło bezpieczeństwo w Izraelu jest niezaprzeczalny.
-
Wielkie dzięki za wizytę w Italii i plusiki. Pozdrawiam.
-
Ja też polecam. Ale zdecydowanie poza sezonem. Jest mniej ludzi, handlarze są też chyba mniej nachalni, a starożytne świątynie robią naprawdę wrażenie. A że syf i brud... to prawda, ale podobny, a nawet chyba gorszy widziałem w niektórych dzielnicach Kalkuty, czy nigeryjskiego Lagos. Mając świadomość, że to tylko kilkanaście dni - da się przeżyć.
-
To chyba po drodze ze świątyni Hatchepsut w Deir-el-Bahari do Ramesseum i Medinet Habu?
-
Wydaje mi się, że jest to Ramesseum (http://kolumber.pl/photos/show/151236)
-
Ciekawa relacja. Miałem w swoim czasie okazję być we wszystkich trzech opisanych krajach, ale nie odebrałem aż tak źle Egiptu. Nachalnych handlarzy po prostu ignorowałem, a wspaniałe zabytki Luksoru, Karnaku czy Medinet Habu w pełni zrekompensowały mi te niedogodności. A w Betlejem byłem, gdy nie było jeszcze sławetnego muru, na który też trzeba spojrzeć też z pewnym zrozumieniem, jako że po jego zbudowaniu ilość terrorystycznych zamachów na terytorium Izraela zmniejszyła się ponoć radykalnie. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po warszawskich Powązkach i plusiki. Pozdrawiam.
-
Andziu, bardzo dziękuję za odwiedziny na pięknej wyspie Oahu i za plusiki. W wolnej chwili zapraszam ponownie na moje strony. Pozdrawiam i życzę radosnych, pogodnych Świąt Wielkanocnych.
-
Kasiu, życzę wszystkiego najlepszego, radosnego przeżywania Świąt Wielkanocnych, smacznego jajeczka i tradycyjnie mokrego dyngusa!
-
Napisałem niezbyt dokładnie. Ilość zamachów zmniejszyła się radykalnie. Ponoć o ponad 80%. I to ponoć odnosi się tylko do oceny o ile. Bo sam fakt, że zbudowanie muru zwiększyło bezpieczeństwo w Izraelu jest niezaprzeczalny.
-
Wielkie dzięki za wizytę w Italii i plusiki. Pozdrawiam.
-
Ja też polecam. Ale zdecydowanie poza sezonem. Jest mniej ludzi, handlarze są też chyba mniej nachalni, a starożytne świątynie robią naprawdę wrażenie. A że syf i brud... to prawda, ale podobny, a nawet chyba gorszy widziałem w niektórych dzielnicach Kalkuty, czy nigeryjskiego Lagos. Mając świadomość, że to tylko kilkanaście dni - da się przeżyć.
-
To chyba po drodze ze świątyni Hatchepsut w Deir-el-Bahari do Ramesseum i Medinet Habu?
-
Wydaje mi się, że jest to Ramesseum (http://kolumber.pl/photos/show/151236)
-
Ciekawa relacja. Miałem w swoim czasie okazję być we wszystkich trzech opisanych krajach, ale nie odebrałem aż tak źle Egiptu. Nachalnych handlarzy po prostu ignorowałem, a wspaniałe zabytki Luksoru, Karnaku czy Medinet Habu w pełni zrekompensowały mi te niedogodności. A w Betlejem byłem, gdy nie było jeszcze sławetnego muru, na który też trzeba spojrzeć też z pewnym zrozumieniem, jako że po jego zbudowaniu ilość terrorystycznych zamachów na terytorium Izraela zmniejszyła się ponoć radykalnie. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po warszawskich Powązkach i plusiki. Pozdrawiam.
-
Andziu, bardzo dziękuję za odwiedziny na pięknej wyspie Oahu i za plusiki. W wolnej chwili zapraszam ponownie na moje strony. Pozdrawiam i życzę radosnych, pogodnych Świąt Wielkanocnych.
-
Kasiu, życzę wszystkiego najlepszego, radosnego przeżywania Świąt Wielkanocnych, smacznego jajeczka i tradycyjnie mokrego dyngusa!
Like a drunk in midnight choir E A
I have tried in my way to be free..."
(Leonard Cohen)