Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 722
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i Cambridge i tak liczne plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i Cambridge i wszystkie plusiki. Pozdrawiam.
-
To jest właśnie ta katedra (właściwie - konkatedra) p.w. św. Stefana (Szent István Bazilika), o której pisałem przy pierwszym, wiedeńskim zdjęciu.
-
Trochę przytłaczające...
-
Właściwie to patronem katedry jest święty Szczepan Męczennik (te, którego święto obchodzimy 26 grudnia). Często mylony jest ze świętym Stefanem dlatego, że w języku niemieckim oba imiona mają jednakową pisownię - Stephan. Katedra świętego Stefana jest natomiast głównym kościołem drugiej stolicy c.k. monarchii - Budapesztu.
-
Bardzo fajnie pokazane różne oblicza miasta, choć trochę brakuje mi tekstu pod zdjęciami. Oczywiście - zasłużony plus! Warto tylko może poprawić literówkę w podpisie zdjęć w pierwszej części relacji (bo tam straszy cały czas KopAnhaga). Pozdrawiam.
-
Sacrum i profanum w jednym...
-
Latarnie też czerwone...
-
Inspiracja Podkowińskim? A może na odwrót?...
-
Nie ma czegoś takiego, jak darmowy internet. Nawet jeśli użytkownik za korzystanie z niego nie płaci, to KTOŚ (generalnie - wszyscy podatnicy) pokrywa te koszty. Warto o tym pamiętać...
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i Cambridge i tak liczne plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę w Londynie i Cambridge i wszystkie plusiki. Pozdrawiam.
-
To jest właśnie ta katedra (właściwie - konkatedra) p.w. św. Stefana (Szent István Bazilika), o której pisałem przy pierwszym, wiedeńskim zdjęciu.
-
Trochę przytłaczające...
-
Właściwie to patronem katedry jest święty Szczepan Męczennik (te, którego święto obchodzimy 26 grudnia). Często mylony jest ze świętym Stefanem dlatego, że w języku niemieckim oba imiona mają jednakową pisownię - Stephan. Katedra świętego Stefana jest natomiast głównym kościołem drugiej stolicy c.k. monarchii - Budapesztu.
-
Bardzo fajnie pokazane różne oblicza miasta, choć trochę brakuje mi tekstu pod zdjęciami. Oczywiście - zasłużony plus! Warto tylko może poprawić literówkę w podpisie zdjęć w pierwszej części relacji (bo tam straszy cały czas KopAnhaga). Pozdrawiam.
-
Sacrum i profanum w jednym...
-
Latarnie też czerwone...
-
Inspiracja Podkowińskim? A może na odwrót?...
-
Nie ma czegoś takiego, jak darmowy internet. Nawet jeśli użytkownik za korzystanie z niego nie płaci, to KTOŚ (generalnie - wszyscy podatnicy) pokrywa te koszty. Warto o tym pamiętać...