Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 658
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ten pomysł z Górą Krzyży jest chyba zapożyczony od Litwinów (słynna Kriżiu kalnas koło Szawli) lub z pobliskiej prawosławnej Grabarki.
-
Super podróż. Naprawdę zazdroszczę tych widoków.
-
++++++++++
-
O właśnie...
-
A niedaleko od ratusza znajduje się Centrum Pokojowe Nobla (Nobels Fredssenter) - http://kolumber.pl/photos/show/1618884
-
Ciekawa podróż i piękne klimaty. A tytuł prosi się o uzupełnienie "¡Eviva Cuba ... pero sin Fidel!". Pozdrawiam.
-
Camagüey... Przypomniał mi się jeden z wywiadów Maryli Rodowicz, w którym opowiadała o występach na Kubie. Śpiewała między innymi "Balladę wagonową", w tekście której powtarzają się nazwy dwóch miejscowości w USA (Pamiętam, był ogromny mróz od Cheetaway do Syracuse... itd). Na potrzeby kubańskiego tournee zastąpiono je nazwami miast kubańskich - Camagüey i Santa Cruz...
-
Wszystkie plany złagodzenia ubóstwa mas poprzez jałmużnę bogatych są hipokryzją i oszustwem - Lew Tołstoj
-
Przypomniał mi się wiersz Antoniego Słonimskiego dedykowany Niemcom:
"Dumnie patrząc na miasta zdobytego gruzy,
Z krótkim mieczem skrwawionym, z pustego dziedzińca
Wszedł w dom Archimedesa rzymski barbarzyńca,
Gdy legion Marcellusa zdobył Syrakuzy.
Półnagi, dysząc ciężko w zakurzonym kasku,
Stanął chłonąc nozdrzami nową krew i zbrodnię.
"Noli turbare circulos meos" - łagodnie
Rzekł Archimedes, koła rysując na piasku.
Na średnicę i koło, i trójkąt wpisany
Pobiegła krew strumieniem żywym, ciemnym znakiem.
Archimedesie, broń się przed żołdakiem!
Archimedesie dzisiaj mordowany!
Krew wsiąkła w piasek, ale duch Twój żyje.
Nieprawda. I duch ginie. Gdzież zostaną ślady?
W marmurach Twego domu gniazda wiją żmije.
Wiatr koła kręci z piasku na gruzach Hellady".
-
Nasi wszędzie zostawiają swoje ślady: http://kolumber.pl/photos/show/149900
-
Ten pomysł z Górą Krzyży jest chyba zapożyczony od Litwinów (słynna Kriżiu kalnas koło Szawli) lub z pobliskiej prawosławnej Grabarki.
-
Super podróż. Naprawdę zazdroszczę tych widoków.
-
++++++++++
-
O właśnie...
-
A niedaleko od ratusza znajduje się Centrum Pokojowe Nobla (Nobels Fredssenter) - http://kolumber.pl/photos/show/1618884
-
Ciekawa podróż i piękne klimaty. A tytuł prosi się o uzupełnienie "¡Eviva Cuba ... pero sin Fidel!". Pozdrawiam.
-
Camagüey... Przypomniał mi się jeden z wywiadów Maryli Rodowicz, w którym opowiadała o występach na Kubie. Śpiewała między innymi "Balladę wagonową", w tekście której powtarzają się nazwy dwóch miejscowości w USA (Pamiętam, był ogromny mróz od Cheetaway do Syracuse... itd). Na potrzeby kubańskiego tournee zastąpiono je nazwami miast kubańskich - Camagüey i Santa Cruz...
-
Wszystkie plany złagodzenia ubóstwa mas poprzez jałmużnę bogatych są hipokryzją i oszustwem - Lew Tołstoj
-
Przypomniał mi się wiersz Antoniego Słonimskiego dedykowany Niemcom:
"Dumnie patrząc na miasta zdobytego gruzy,
Z krótkim mieczem skrwawionym, z pustego dziedzińca
Wszedł w dom Archimedesa rzymski barbarzyńca,
Gdy legion Marcellusa zdobył Syrakuzy.
Półnagi, dysząc ciężko w zakurzonym kasku,
Stanął chłonąc nozdrzami nową krew i zbrodnię.
"Noli turbare circulos meos" - łagodnie
Rzekł Archimedes, koła rysując na piasku.
Na średnicę i koło, i trójkąt wpisany
Pobiegła krew strumieniem żywym, ciemnym znakiem.
Archimedesie, broń się przed żołdakiem!
Archimedesie dzisiaj mordowany!
Krew wsiąkła w piasek, ale duch Twój żyje.
Nieprawda. I duch ginie. Gdzież zostaną ślady?
W marmurach Twego domu gniazda wiją żmije.
Wiatr koła kręci z piasku na gruzach Hellady". -
Nasi wszędzie zostawiają swoje ślady: http://kolumber.pl/photos/show/149900