Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 540
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Królowa brytyjska powinna w rewanżu podarować królowi Arabii Saudyjskiej kościół...
-
A i chętnych do zwiedzenia było, jak widać , sporo...
-
Dokładnie tak...
-
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem ciekawą relację i obejrzałem zdjęcia ze Stambułu. W pewnym miejscu Twojej relacji piszesz, że "...u nas też podobno kiedyś podziwiano szczebel z drabiny, która przyśniła się bodajże św. Antoniemu". Epizod ten dotyczył drabiny, która śniła się św. Jakubowi, a handlarzem, który oferował tę "relikwię" był niejaki Sanderus z "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza, więc jest to chyba jedynie legenda. Pozdrawiam.
-
Przypomniał mi się Turek handlujący kożuchami z filmu Stanisława Barei "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" i odczytywane przez niego oświadczenie: "Ja bardzo przepraszam, ale podejrzenia panów są całkowicie bezpodstawne. Ja niczym nie handluję. Ta pani przyszła w tym kożuchu i w nim wychodzi"...
-
Podobała mi się relacja, aczkolwiek czuję duży niedosyt zdjęć z niektórych miejsc - zwłaszcza z Carcassonne i Pont du Gard. Pozdrawiam.
-
Tomku, od strony morza wcale nie byłoby pod słońce - spójrz, jak układają się cienie...
-
Przypomina niektóre podwórka na warszawskiej Pradze...
-
...lepiej na moście - byłoby, jak w piosence "sur le pont d' Avignon"...
-
Specialités de la maison...
-
Królowa brytyjska powinna w rewanżu podarować królowi Arabii Saudyjskiej kościół...
-
A i chętnych do zwiedzenia było, jak widać , sporo...
-
Dokładnie tak...
-
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem ciekawą relację i obejrzałem zdjęcia ze Stambułu. W pewnym miejscu Twojej relacji piszesz, że "...u nas też podobno kiedyś podziwiano szczebel z drabiny, która przyśniła się bodajże św. Antoniemu". Epizod ten dotyczył drabiny, która śniła się św. Jakubowi, a handlarzem, który oferował tę "relikwię" był niejaki Sanderus z "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza, więc jest to chyba jedynie legenda. Pozdrawiam.
-
Przypomniał mi się Turek handlujący kożuchami z filmu Stanisława Barei "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" i odczytywane przez niego oświadczenie: "Ja bardzo przepraszam, ale podejrzenia panów są całkowicie bezpodstawne. Ja niczym nie handluję. Ta pani przyszła w tym kożuchu i w nim wychodzi"...
-
Podobała mi się relacja, aczkolwiek czuję duży niedosyt zdjęć z niektórych miejsc - zwłaszcza z Carcassonne i Pont du Gard. Pozdrawiam.
-
Tomku, od strony morza wcale nie byłoby pod słońce - spójrz, jak układają się cienie...
-
Przypomina niektóre podwórka na warszawskiej Pradze...
-
...lepiej na moście - byłoby, jak w piosence "sur le pont d' Avignon"...
-
Specialités de la maison...