Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 528

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (25.07.2013 23:16)
    A tu Marsz Żuawów: http://www.youtube.com/watch?v=EetexNwaN7E
  2. lmichorowski
    lmichorowski (25.07.2013 23:08)
    Dziękuję za plusy znad Jezioraka. Pozdrawiam.
  3. lmichorowski
    lmichorowski (25.07.2013 23:07)
    A ja dziękuję tym bardziej, że w czasie urlopu wybieramy się m. in, w te strony, więc spróbuję odwiedzić i Głogów. Pozdrawiam.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 23:38)
    Dokładnie tak, jak ja - więc przez nas obu przemawia doświadczenie...
  5. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 20:51)
    Beniamin Franklin powiedział kiedyś, że odkrycie wina to większe wydarzenie niż odkrycie nowej konstelacji, gdyż gwiazd we wszechświecie jest aż nadto. Wypada się chyba z nim zgodzić, w czym utwierdza mnie Twoja ciekawa relacja z toskańskiego winnego szlaku. Podróż do pozazdroszczenia, tyle że lepiej ją odbyć w towarzystwie kierowcy abstynenta. Pozdrawiam.
  6. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 20:16)
    Niczym pan Podbipięta, choć on "deszyjkował" pohańców i nie szablą, lecz mieczem. Ale poza tym, wszystko się zgadza, jak w starym dowcipie o Radiu Erywań...
  7. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 20:14)
    "Stare wino, żona młoda, niejednemu życia doda..."
  8. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 20:06)
    Chociaż "Citta dell' Uomo", to są i kobiety...sądzę więc, że "uomo" oznacza tu raczej "człowieka" a nie "mężczyznę"...
  9. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 20:01)
    Najpierw obejrzałem zdjęcia, potem zapoznałem się z tekstem, stąd poniższy komentarz na temat Montepulciano d'Abruzzo - zbyteczny, w świetle tego, o czym piszesz w relacji.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (24.07.2013 19:57)
    Piotrze, losy kierowcy w takich okolicznościach są bardzo ciężkie. Sam doświadczyłem tego, gdy przed laty przejeżdżaliśmy przez winiarskie regiony Kalifornii...