Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 456
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Tak czasami wpadam w Łódzkie, ale jakoś nigdy nie mam czasu na samą Łódź (chodź obiecywałem ją sobie wielokrotnie)...
-
Życzę jeszcze raz tyle, dużo, dużo zdrowia, pogody i spełniania podróżniczych marzeń. Pozdrawiam.
-
Podpisuję się pod zdaniem koleżanek i gratuluję dziadkowi-jubilatowi (sam też mam śliczną 2-letnią wnusię).
-
Przed niemal 30 laty miałem okazję odwiedzić oba prezentowane przez Ciebie miejsca. Oprócz tego W Belgii zwiedzałem także Antwerpię, Brukselę, Waterloo i Hoeilaart. Z tych wszystkich miejsc zdecydowanie największe wrażenie zrobiła na mnie jednak Brugia. Dziękuję, że mogłem sobie przypomnieć te piękne miejsca. Pozdrawiam.
-
Dokładnie, tak jak pisze Dorota - św. Mikołaja (Sint-Niklaaskerk)
-
Zgadza się. Pamiętam z pobytu na festiwalu jazzowym w Hoeilaart we Flandrii, że raczyliśmy się dokonałyp "triple trapistes" serwowanym w podobny sposób,
-
Piotrze, może tworzyli bojówki - zbierali się po kilku i wspólnie się bali...
-
No tak,,,
-
Losy wielu narodów są poplątane. Przypominam sobie dyskusję na jednym z rosyjskich forów internetowych, w czasie której jeden z uczestników zarzucał Polakom, że ok. 300 tysięcy z nich walczyło w szeregach Wehrmachtu. Ani słowem nie zająknął się natomiast, że w szeregach wspierających Wehrmacht ROA (Русская освободительная армия) gen. Andrieja Własowa oraz RONA (Русская освободительная народная армия) gen. Bronisława Kamińskiego i innych drobniejszych formacjach walczyło około 850-900 tysięcy jego rodaków...
-
Sataniści...?
-
Tak czasami wpadam w Łódzkie, ale jakoś nigdy nie mam czasu na samą Łódź (chodź obiecywałem ją sobie wielokrotnie)...
-
Życzę jeszcze raz tyle, dużo, dużo zdrowia, pogody i spełniania podróżniczych marzeń. Pozdrawiam.
-
Podpisuję się pod zdaniem koleżanek i gratuluję dziadkowi-jubilatowi (sam też mam śliczną 2-letnią wnusię).
-
Przed niemal 30 laty miałem okazję odwiedzić oba prezentowane przez Ciebie miejsca. Oprócz tego W Belgii zwiedzałem także Antwerpię, Brukselę, Waterloo i Hoeilaart. Z tych wszystkich miejsc zdecydowanie największe wrażenie zrobiła na mnie jednak Brugia. Dziękuję, że mogłem sobie przypomnieć te piękne miejsca. Pozdrawiam.
-
Dokładnie, tak jak pisze Dorota - św. Mikołaja (Sint-Niklaaskerk)
-
Zgadza się. Pamiętam z pobytu na festiwalu jazzowym w Hoeilaart we Flandrii, że raczyliśmy się dokonałyp "triple trapistes" serwowanym w podobny sposób,
-
Piotrze, może tworzyli bojówki - zbierali się po kilku i wspólnie się bali...
-
No tak,,,
-
Losy wielu narodów są poplątane. Przypominam sobie dyskusję na jednym z rosyjskich forów internetowych, w czasie której jeden z uczestników zarzucał Polakom, że ok. 300 tysięcy z nich walczyło w szeregach Wehrmachtu. Ani słowem nie zająknął się natomiast, że w szeregach wspierających Wehrmacht ROA (Русская освободительная армия) gen. Andrieja Własowa oraz RONA (Русская освободительная народная армия) gen. Bronisława Kamińskiego i innych drobniejszych formacjach walczyło około 850-900 tysięcy jego rodaków...
-
Sataniści...?