Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 420

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 21:23)
    Pocałujta... wójta,
    A mnie się nie bójta...
  2. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 21:19)
    "Elephants are lovely guys,
    They're good and true and tell no lies.
    They don't take more than they can eat,
    And always watch where they put their feet..."

    (Wayne Hepburn)
  3. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 21:12)
    "Więc pieść mnie słowem
    ciepłym powolnym
    intymną liter gierką
    ocieraj łzę kiedy popłynie
    nieśmiałą swą literką."
  4. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:54)
    "Siedzi żyrafa i łez nie kryje,
    płacze,że ma za długą szyję,
    a ma do tego powody,
    bo wiecie ile wody
    zużyje ona do mycia
    tej szyi,do końca życia?"
  5. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:51)
    Oto jest nie lada gratka -
    Upieczona surykatka...
  6. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:47)
    "Było lwiątko, a jest lwisko...
    Chyba stoi Pan za blisko.
    Wyrósł z Pana lew nad lwy.
    Co za grzywa! Co za kły!
    Można prosić, proszę lwiska
    O przyjemny wyraz pyska?"

    (Jan Kazimierz Siwek)
  7. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:27)
    "Czy ta zebra jest prawdziwa?
    Czy to tak naprawdę bywa?
    Czy też malarz z bożej łaski
    Pomalował osła w paski?"

    (Jan Brzechwa)
  8. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:23)
    "Każdy struś, gdy drży ze strachu
    głowę wsadzić chce do piachu,
    Nie dlatego, że się wstydzi,
    myśli, że go nikt nie widzi..."
  9. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:15)
    "Z bijącym trwożnie sercem, w którym dźwięczał eter,
    Wdział łabędź z piór jedwabnych śnieżnobiały sweter,
    Po czym udał się dumny, że tak piękny ma dress,
    W niedzielę po południu pod wskazany adres..."

    (Jerzy Hulewicz)
  10. lmichorowski
    lmichorowski (09.12.2013 20:09)
    A może to zniewolony PRL-owski orzeł? Bo pozbawiony korony...