Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 411
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
... i owszem!
-
A może wyjącego do księżyca?...
-
Znajomość perskiego pozwoliłaby rozwiązać tę zagadkę, bo oabaj pochodzili z Szirazu, obaj byli sławni i obaj zasłużyli sobie na pomnik w rodzinnym mieście...
-
Sławku, ja spróbowałem shishy w Kairze. Nie masz czego żałować. Jak by to powiedzieli nasi sąsiedzi - kein Wunder,,,
-
Byłem w podobnej w Teheranie, Niesamowite było to, że panie - nawet w restauracji - musiały nosić choćbu chusty zasłaniające włosy.
-
Tylko szkoda, że mimo takich wygód nie serwują tam wina (Shiraz)...
-
Pamiętam, że jak jechałem ongiś z Damaszku do Aleppo, to też w autobusie serwowali zimniutką wodę. No ale to było jeszcze przed wojną (tą syryjską)...
-
Dziękuję za wytrwałość w zwiedzaniu Warszawy i wszystkie plusy. Galeria istotnie jest bardzo obszerna, ale zaczęło się od Starego Miasta, a potem zaczęły dochodzić inne dzielnice. Boję się, że może to być klasyczne "neverending story"... Pozdrawiam.
-
Chciałoby się powiedzieć za Dantem: "Lasciate ogni speranza...".
-
Dzięki za uznanie i oczywiście zapraszam...
-
... i owszem!
-
A może wyjącego do księżyca?...
-
Znajomość perskiego pozwoliłaby rozwiązać tę zagadkę, bo oabaj pochodzili z Szirazu, obaj byli sławni i obaj zasłużyli sobie na pomnik w rodzinnym mieście...
-
Sławku, ja spróbowałem shishy w Kairze. Nie masz czego żałować. Jak by to powiedzieli nasi sąsiedzi - kein Wunder,,,
-
Byłem w podobnej w Teheranie, Niesamowite było to, że panie - nawet w restauracji - musiały nosić choćbu chusty zasłaniające włosy.
-
Tylko szkoda, że mimo takich wygód nie serwują tam wina (Shiraz)...
-
Pamiętam, że jak jechałem ongiś z Damaszku do Aleppo, to też w autobusie serwowali zimniutką wodę. No ale to było jeszcze przed wojną (tą syryjską)...
-
Dziękuję za wytrwałość w zwiedzaniu Warszawy i wszystkie plusy. Galeria istotnie jest bardzo obszerna, ale zaczęło się od Starego Miasta, a potem zaczęły dochodzić inne dzielnice. Boję się, że może to być klasyczne "neverending story"... Pozdrawiam.
-
Chciałoby się powiedzieć za Dantem: "Lasciate ogni speranza...".
-
Dzięki za uznanie i oczywiście zapraszam...