Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 404
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Bardzo przyjemna temperatura.
-
Iwonko, dziękuję za wizytę na militarnym festynie w Lubawie oraz wszystkie plusiki na tę podróż. Pozdrawiam.
-
Zawleczka, zawleczką... ale przypomniało mi się, jak na studium wojskowym trzy razy podchodziłem do zaliczenia i musiałem nauczyć się jak rygluje się zamek w kbk AK-47, czyli popularnym "kałasznikowie". A odbywa się to tak: odciągamy suwadło do oporu i puszczamy, a wówczas przedni skos lewego rygla napotyka ścięcie ślizgacza i zamek zaczyna przekręcać się w prawo. Wtedy skos ryglujący wycięcia suwadła działa na przedni skos występu prowadzącego zamka, zamek przekręca się jeszcze bardziej w prawo a rygle zachodzą za opory ryglowe komory zamkowej...
-
Hooltayko, myślę że Piotr miał na myśli to, że czołg najłatwiej zniszczyć od tyłu...
-
Tylko, Hooltayko, czy obsługując działo umiałabyś znaleźć np. zawleczkę główki karbowanej przetyczki skobla wąsa osi wyrzutnika?
-
I popatrz, Sławku... trasą Ostróda-Olsztyn jeżdżę przynajmniej kilkanaście razy w roku i przed Rapatami mijam drogowskaz z napisem "Grazymy" i też nigdy nie zdarzyło mi się skręcić do tej miejscowości. Myślę, że dzięki Tobie przy najbliższej okazji nadrobię to niedopatrzenie. Pozdrawiam.
-
Irenko, może mieszkają i księżniczki, ale takie które - "dumnie witały przewrót, który stał się" (jak ongiś śpiewali w jednej ze swych piosenek "Skaldowie").
-
Dziękuję bardzo za wizytę i plusy na zdjęcia z wojskowego pikniku w moim mieście. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za dalsze plusiki i komentarze. Pozdrowienia.
-
Myślę, że nie - ten "staruszek" liczy sobie blisko 60-lat i w czasach swojej służby w armii z pewnością nie miał ukoronowanego godła...
-
Bardzo przyjemna temperatura.
-
Iwonko, dziękuję za wizytę na militarnym festynie w Lubawie oraz wszystkie plusiki na tę podróż. Pozdrawiam.
-
Zawleczka, zawleczką... ale przypomniało mi się, jak na studium wojskowym trzy razy podchodziłem do zaliczenia i musiałem nauczyć się jak rygluje się zamek w kbk AK-47, czyli popularnym "kałasznikowie". A odbywa się to tak: odciągamy suwadło do oporu i puszczamy, a wówczas przedni skos lewego rygla napotyka ścięcie ślizgacza i zamek zaczyna przekręcać się w prawo. Wtedy skos ryglujący wycięcia suwadła działa na przedni skos występu prowadzącego zamka, zamek przekręca się jeszcze bardziej w prawo a rygle zachodzą za opory ryglowe komory zamkowej...
-
Hooltayko, myślę że Piotr miał na myśli to, że czołg najłatwiej zniszczyć od tyłu...
-
Tylko, Hooltayko, czy obsługując działo umiałabyś znaleźć np. zawleczkę główki karbowanej przetyczki skobla wąsa osi wyrzutnika?
-
I popatrz, Sławku... trasą Ostróda-Olsztyn jeżdżę przynajmniej kilkanaście razy w roku i przed Rapatami mijam drogowskaz z napisem "Grazymy" i też nigdy nie zdarzyło mi się skręcić do tej miejscowości. Myślę, że dzięki Tobie przy najbliższej okazji nadrobię to niedopatrzenie. Pozdrawiam.
-
Irenko, może mieszkają i księżniczki, ale takie które - "dumnie witały przewrót, który stał się" (jak ongiś śpiewali w jednej ze swych piosenek "Skaldowie").
-
Dziękuję bardzo za wizytę i plusy na zdjęcia z wojskowego pikniku w moim mieście. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za dalsze plusiki i komentarze. Pozdrowienia.
-
Myślę, że nie - ten "staruszek" liczy sobie blisko 60-lat i w czasach swojej służby w armii z pewnością nie miał ukoronowanego godła...