Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 317

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (06.04.2014 0:14)
    Dzięki za Toruń. Pozdrawiam.
  2. lmichorowski
    lmichorowski (04.04.2014 23:02)
    Nawet kilka palm...
  3. lmichorowski
    lmichorowski (04.04.2014 22:01)
    Chyba jednak pierwsze wrażenie Cię nie zawiodło...
  4. lmichorowski
    lmichorowski (04.04.2014 21:45)
    Pamiętam, że na jednej z dużych ulic - Sukhumvit Road, stał dość wysoki budynek, na którym widniała duża reklama... Fiata 125-p.
  5. lmichorowski
    lmichorowski (04.04.2014 17:27)
    Piotrze, to prawda. Ale sądzę (chyba z dużą dozą prawdopodobieństwa), że to nie język Wergiliusza był dla autora nazwy źródłem inspiracji...
  6. lmichorowski
    lmichorowski (02.04.2014 20:37)
    W podpisie przestawiły się sylaby...
  7. lmichorowski
    lmichorowski (01.04.2014 20:27)
    To był B-25, a więc nieco mniejszy samolot, ale i tak katastrofa była potężna.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (01.04.2014 19:02)
    :)
  9. lmichorowski
    lmichorowski (31.03.2014 20:35)
    Dziękuję za dalsze plusy na ostatnią podróż. Pozdrawiam.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (31.03.2014 19:50)
    Ciekawa wycieczka. W tej twierdzy był m. innymi więziony przez 40 lat (od 1947 do 1987 roku) zastępca Hitlera Rudolf Hess. Po 1 października 1966 roku był tam jedynym więźniem. Wcześniej byli tam więzieni inni skazani w procesie norymberskim: Walther Funk, prezes Reichsbanku; admirał Erich Johann Albert Raeder, naczelny dowódca Kriegsmarine do 1943 roku; Berthold Konrad Hermann Albert Speer, architekt Hitlera i minister uzbrojenia i amunicji; Baldur Benedikt von Schirach, przywódca Hitlerjugend i gauleiter Wiednia; Konstantin Hermann Karl von Neurath, dyplomata i minister spraw zagranicznych Niemiec w latach 1932-1938, protektor Czech i Moraw oraz Karl Dönitz, dowódca broni podwodnej III Rzeszy w latach 1935-1943, naczelny dowódca Kriegsmarine w latach 1943-1945, ostatni naczelny dowódca Wehrmachtu i prezydent Rzeszy. Więźniom zostały nadane numery, ponieważ nie miały być używane ich nazwiska. Hess do końca życia został numerem siedem.