Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 312
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ponieważ czasami zdarza mi się przez Sierpc przejeżdżać, to przy najbliższej okazji spróbuję zahaczyć o sierpecki kirkut. Pozdrawiam i życzę miłych, radosnych Świąt.
-
Dziękuję za wizytę i plusy oddane na zdjęcia z Torunia. Pozdrawiam i życzę miłych, radosnych Świąt.
-
Cóż, teraz to po Puszczy Kampinoskiej już nie spaceruję, ale kiedyś z pewnością chodziłem po tych samych szlakach. Pozdrawiam.
-
Myślę, że ma to związek z ofiarodawcą relikwii, węgierskim królewiczem św. Emerykiem.Taki podwójny krzyż , zwany teź krzyżem patriarszym lub lotaryńskim występuje bowiem w godle Węgier.
-
Smokiem-suchotnikiem?...
-
Dziękuję za spacer w mglistej scenerii i plusiki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za odświeżenie pamięci, bo w czasach studenckich w Puszczy Kampinoskiej bywałem bardzo często... Pozdrawiam.
-
Takie bywają. I tak masz szczęście, że dał się sfotografować choć w części. Mnie kiedyś tylko przemknął...
-
Czyżbyś, Hooltayko, miała na myśli sempiternę...
-
A mnie się to kojarzy z "odchudzonym" smokiem...
-
Ponieważ czasami zdarza mi się przez Sierpc przejeżdżać, to przy najbliższej okazji spróbuję zahaczyć o sierpecki kirkut. Pozdrawiam i życzę miłych, radosnych Świąt.
-
Dziękuję za wizytę i plusy oddane na zdjęcia z Torunia. Pozdrawiam i życzę miłych, radosnych Świąt.
-
Cóż, teraz to po Puszczy Kampinoskiej już nie spaceruję, ale kiedyś z pewnością chodziłem po tych samych szlakach. Pozdrawiam.
-
Myślę, że ma to związek z ofiarodawcą relikwii, węgierskim królewiczem św. Emerykiem.Taki podwójny krzyż , zwany teź krzyżem patriarszym lub lotaryńskim występuje bowiem w godle Węgier.
-
Smokiem-suchotnikiem?...
-
Dziękuję za spacer w mglistej scenerii i plusiki. Pozdrawiam.
-
Dzięki za odświeżenie pamięci, bo w czasach studenckich w Puszczy Kampinoskiej bywałem bardzo często... Pozdrawiam.
-
Takie bywają. I tak masz szczęście, że dał się sfotografować choć w części. Mnie kiedyś tylko przemknął...
-
Czyżbyś, Hooltayko, miała na myśli sempiternę...
-
A mnie się to kojarzy z "odchudzonym" smokiem...