Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 287
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ale te gotyckie są najznamienitsze...
-
Oczywiście.
-
No tak, ale w nazwie nic nie ma czy są to dorożki konne...
-
Bardzo żałuję, że nie mogłem z Wam szukać Smoka, ale o dacie spotkania dowiedziałem się, gdy miałem już wykupione bilety i porezerwoane hotele i samochód na Francję, ale myślę, że będzie jeszcze okazja spotkać się pod Wawelem. A swoją drogą, Twoja relacja sprawiła, że znów zatęskniłem za Krakowem... Pozdrawiam. :)
-
No to jeszcze wypada dodać do śpiewnika i tę piosenkę:
"Raduje się serce, raduje się dusza,
Gdy Pierwsza Kadrowa na wojenkę rusza.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
Nie masz to jak Pierwsza, nie!
Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,
Przecież jednak dojdziem, byle by iść w nogę.
Oj da, oj da dana....itd
Gdy Moskal, psia wiara, drogę nam zastąpi,
To kul z manniichera nikt mu nie poskąpi.
Oj da, oj da dana....itd
Kiedy wybijemy po drodze Moskali,
Ładne warszawianki będziem całowali.
Oj da, oj da dana....itd
Chociaż w butach dziury i na portkach laty,
To Pierwsza Kadrowa pójdzie na armaty.
Oj da, oj da dana....itd
A gdy się szczęśliwie zakończy powstanie,
To Pierwsza Kadrowa gwardyją zostanie.
Oj da, oj da dana....itd"
-
A czy był tam "szeroko niklowany bar"?
-
Skojarzyło mi się z piosenką Kaczmarskiego:
"Po ulic mokrym ciemnym tle,
Pod prószącymi latarniami,
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami... "
-
Tak się zastanawiam, czy są inne dorożki, niż konne...?
-
Panowie, szanujmy wspomnienia...
-
Fajnie, jak tak pusto...
-
Ale te gotyckie są najznamienitsze...
-
Oczywiście.
-
No tak, ale w nazwie nic nie ma czy są to dorożki konne...
-
Bardzo żałuję, że nie mogłem z Wam szukać Smoka, ale o dacie spotkania dowiedziałem się, gdy miałem już wykupione bilety i porezerwoane hotele i samochód na Francję, ale myślę, że będzie jeszcze okazja spotkać się pod Wawelem. A swoją drogą, Twoja relacja sprawiła, że znów zatęskniłem za Krakowem... Pozdrawiam. :)
-
No to jeszcze wypada dodać do śpiewnika i tę piosenkę:
"Raduje się serce, raduje się dusza,
Gdy Pierwsza Kadrowa na wojenkę rusza.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
Nie masz to jak Pierwsza, nie!
Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,
Przecież jednak dojdziem, byle by iść w nogę.
Oj da, oj da dana....itd
Gdy Moskal, psia wiara, drogę nam zastąpi,
To kul z manniichera nikt mu nie poskąpi.
Oj da, oj da dana....itd
Kiedy wybijemy po drodze Moskali,
Ładne warszawianki będziem całowali.
Oj da, oj da dana....itd
Chociaż w butach dziury i na portkach laty,
To Pierwsza Kadrowa pójdzie na armaty.
Oj da, oj da dana....itd
A gdy się szczęśliwie zakończy powstanie,
To Pierwsza Kadrowa gwardyją zostanie.
Oj da, oj da dana....itd" -
A czy był tam "szeroko niklowany bar"?
-
Skojarzyło mi się z piosenką Kaczmarskiego:
"Po ulic mokrym ciemnym tle,
Pod prószącymi latarniami,
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami... " -
Tak się zastanawiam, czy są inne dorożki, niż konne...?
-
Panowie, szanujmy wspomnienia...
-
Fajnie, jak tak pusto...