Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1432

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 23:25)
    Szwajcar z Lugano?
  2. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:50)
    Ładne chmurki.
  3. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:45)
    Wszystkie są "zza miedzy", czyli z kantonu Ticino.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:39)
    Villa Olmo, zbudowana w latach 1782-1797 według projektu Innocenzo Ragazzoniego.
  5. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:26)
    Zgadzam się, że jest piękna. Innym pięknym kościołem w Como, godnym polecenia turystom jest romańska bazylika Sant' Abbondio.
  6. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:14)
    Widoczny jest stylowy hotel "Serbelloni" (ten budynek za rosnącymi palemkami).
  7. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:08)
    Widoczne szczyty mają wysokość naszych Tatr Wysokich. Widoczne na zdjęciu to chyba Gruppo delle Grigne z najwyższym wierzchołkiem La Grigna Settentrionale mierzącym 2.410 m. n.p.m.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:08)
    Widoczne szczyty mają wysokość naszych Tatr Wysokich. Widoczne na zdjęciu to chyba Gruppo delle Grigne z najwyższym wierzchołkiem La Grigna Settentrionale mierzącym 2.410 m. n.p.m.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 22:01)
    Dzięki Voyu! Miło sobie przypomnieć okolice jeziora Como. Mieszkałem w pobliżu w latach 1997-1998 w małej miejscowości Alzate Brianza niedaleko Erby. Nad jezioro Como jeździliśmy bardzo często, głównie w okolice Bellagio, Madonna del Ghisallo i Onno.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (28.05.2010 21:52)
    Nie wiem co się dzieje z serwisem. Pomijam fakt, że "chodzi" bardzo wolno, ale zarzają się dziwne rzeczy. Dziś publikowałem podróż pt. "Chociaż tyle w świecie miast..." zawierającą ponad 150 zdjęć. Po kliknięciu pojawił się komunikat, że podróż jest widoczna dla innych a w liczniku zdjęć i punktów pojawiła się ich nowa, właściwa liczba. Po kilkunastu minutach, gdy otwierałem ponownie Kolumbera okazało się, że podróż wprawdzie jest wgrana, ale wszystkie zdjęcia gdzieś "wyparowały" i figuruje ona jako podróż z zerową liczbą zdjęć. Co jest grane? Czy jest szansa na odzyskanie pieczołowicie opisanych zdjęć (zwłaszcza, że zgrałem je z karty, którą wyczyściłem). czy też mam skasować całą podróż, bo jej publikacja bez fotograii nie ma sensu?