Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1418
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Trochę przypomniało mi to zdarzenie z mojego pobytu w Egipcie w 1996 roku. Otóż, mój kolega z ekipy targowej wdał się w długie negocjacje cenowe ze sprzedawcą wyrobów rękodzielniczych. Upodobał sobie dość ładny dzbanuszek, o cenę którego targował się dobre pół godziny. Działo się to na suku już po zmroku. W końcu obaj panowie dobili targu na poziomie 10 USD. Wróciliśmy do hotelu i szczęśliwy nabywca zaczął w świetle lampy podziwiać swój nabytek i ku swojemu zdumieniu znalazł wytłoczoną na denku cenę: 3 ruble 45 kopiejek....
-
Dziękuję za wizytę na moim profilu. Zapraszam częściej i pozdrawiam. Zachęcam także do wzbogacenia fotograficznej relacji z Jamajki jakimś tekstem.
-
Była właśnie wystawa pod takim intrygującym tytułem.
-
Dzięki za olsztyńskie plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Dziękuję, Piotrze za odwiedziny w Olsztynie i komentarze. Pozdrawiam.
-
:)
-
Może nie? Bo takie uliczki z kocimi łbami mają niewątpliwy urok.
-
Dziękuję, że się podobało. W skansenie w Olsztynku byłem kilkakrotnie, tyle że nie w czasie tej podróży. Jeśli znajdę gdzieś zdjęcia - dodam. Pozdrawiam.
-
Oczywiście,mialo być "chodzi" a nie "hodzi"...
-
Niestety, internet hodzi dziś strasznie wolno, więc nie byłem w stanie obejrzeć całej podrózy na Bali. Pozdrawiam.
-
Trochę przypomniało mi to zdarzenie z mojego pobytu w Egipcie w 1996 roku. Otóż, mój kolega z ekipy targowej wdał się w długie negocjacje cenowe ze sprzedawcą wyrobów rękodzielniczych. Upodobał sobie dość ładny dzbanuszek, o cenę którego targował się dobre pół godziny. Działo się to na suku już po zmroku. W końcu obaj panowie dobili targu na poziomie 10 USD. Wróciliśmy do hotelu i szczęśliwy nabywca zaczął w świetle lampy podziwiać swój nabytek i ku swojemu zdumieniu znalazł wytłoczoną na denku cenę: 3 ruble 45 kopiejek....
-
Dziękuję za wizytę na moim profilu. Zapraszam częściej i pozdrawiam. Zachęcam także do wzbogacenia fotograficznej relacji z Jamajki jakimś tekstem.
-
Była właśnie wystawa pod takim intrygującym tytułem.
-
Dzięki za olsztyńskie plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Dziękuję, Piotrze za odwiedziny w Olsztynie i komentarze. Pozdrawiam.
-
:)
-
Może nie? Bo takie uliczki z kocimi łbami mają niewątpliwy urok.
-
Dziękuję, że się podobało. W skansenie w Olsztynku byłem kilkakrotnie, tyle że nie w czasie tej podróży. Jeśli znajdę gdzieś zdjęcia - dodam. Pozdrawiam.
-
Oczywiście,mialo być "chodzi" a nie "hodzi"...
-
Niestety, internet hodzi dziś strasznie wolno, więc nie byłem w stanie obejrzeć całej podrózy na Bali. Pozdrawiam.