Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1348
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Zgadzam się, to samo zdanie wyraziłem przy podpisie drugiego zdjęcia tego gmachu.
-
Piotrze, z opóźnieniem wynikającym z mojej weekendowej nieobecności serdecznie dziękuję za odwiedziny Warszawy i liczne plusy i cenne (jak zwykle) komentarze. Pozdrawiam.
-
Dorotko, z pewnym opóźnieniem, ale z całego serca dziękuję za odwiedziny w Warszawie i plusiki. Pozdrawiam.
-
Sławku, z pewnym opóźnienie, wynikającym z moje weekendowej nieobecności dziękuję za odwiedziny i tak liczne warszawskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za warszawski spacer i plusiki. Pozdrawiam.
-
Fajne, mało znane oblicze Londynu. Biorąc pod uwagę nastrój mnie bardziej skojarzyło się to z Amsterdamem niż z Wenecją. Pozdrawiam.
-
Jak machina Marsjan z "Wojny światów" Wellsa.
-
Też miałem okazję jechać DLR i oglądać trasę "z perspektywy maszynisty".
-
Dzięki za Gdańsk i Warszawę. Pozdrawiam.
-
Gdyby nie krzyż, można by znaleźć też analogię do niektórych grobowców, jakie można spotkać na cmentarzach żydowskich w dużych miastach.
-
Zgadzam się, to samo zdanie wyraziłem przy podpisie drugiego zdjęcia tego gmachu.
-
Piotrze, z opóźnieniem wynikającym z mojej weekendowej nieobecności serdecznie dziękuję za odwiedziny Warszawy i liczne plusy i cenne (jak zwykle) komentarze. Pozdrawiam.
-
Dorotko, z pewnym opóźnieniem, ale z całego serca dziękuję za odwiedziny w Warszawie i plusiki. Pozdrawiam.
-
Sławku, z pewnym opóźnienie, wynikającym z moje weekendowej nieobecności dziękuję za odwiedziny i tak liczne warszawskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za warszawski spacer i plusiki. Pozdrawiam.
-
Fajne, mało znane oblicze Londynu. Biorąc pod uwagę nastrój mnie bardziej skojarzyło się to z Amsterdamem niż z Wenecją. Pozdrawiam.
-
Jak machina Marsjan z "Wojny światów" Wellsa.
-
Też miałem okazję jechać DLR i oglądać trasę "z perspektywy maszynisty".
-
Dzięki za Gdańsk i Warszawę. Pozdrawiam.
-
Gdyby nie krzyż, można by znaleźć też analogię do niektórych grobowców, jakie można spotkać na cmentarzach żydowskich w dużych miastach.