Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1305
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za kolejną wizytę i helsińskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę na moim profilu. Zapraszam częściej i pozdrawiam.
-
Od 1987 roku Manneken Piss ma koleżankę - Jeanneke Piss. Ja byłem w Brukseli w 1984 roku, więc nie miałem okazji zobaczyć statui siusiającej dziewczynki. A czy Tobie się udało?
-
Dzięki za wizytę i zapraszam częściej. Pozdrawiam.
-
Gratuluję urlopu, widoków, wrażeń i pięknej relacji. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za noworoczny zimowy spacer i plusiki. Życzę wszystkiego najlepszego i wielu fascynujących podróży. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedzenie gietrzwałdzkiego sanktuarium, plusy i komentarz. Pozdrawiam.
-
Wyprawa świetna. O Afryce myślę od dawna, ale póki co, moją żonę pociągają bardziej inne kierunki. Co do organizacji podróży, to w przypadku tego kontynentu też raczej zdecydowałbym się na wyjazd z biurem, inne kierunki - nawet te dalsze - wolałbym organizować sobie sam, bo mimo wszystko daje to więcej możliwości poznania kraju, niż zorganizowana przez biuro objazdówka i często za dużo mniejsze pieniądze można zobaczyć znacznie więcej. Takie wrażenie mam choćby po porównaniu swoich wyjazdów do zachodnich stanów USA i na Hawaje z podobnymi wycieczkami, na których byli w tych rejonach nasi znajomi. Pozdrawiam.
-
Masz rację - jeśli idzie o rangę i rozmiary kultu. Tu niewątpliwie Jasna Góra dzierży w Polsce palmę pierwszeństwa jako sanktuarium maryjne. Nie była ona jednak, tak jak Lourdes, Fatima, Medjugorie czy Gietrzwałd miejscem uznanych oficjalnie przez Kościół objawień - stąd to porównanie do Lourdes (zresztą nie mojego autorstwa).
-
Wielkie dzięki za zwiedzanie moich Tatr, liczne plusiki i cenne, celne komentarze. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za kolejną wizytę i helsińskie plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za wizytę na moim profilu. Zapraszam częściej i pozdrawiam.
-
Od 1987 roku Manneken Piss ma koleżankę - Jeanneke Piss. Ja byłem w Brukseli w 1984 roku, więc nie miałem okazji zobaczyć statui siusiającej dziewczynki. A czy Tobie się udało?
-
Dzięki za wizytę i zapraszam częściej. Pozdrawiam.
-
Gratuluję urlopu, widoków, wrażeń i pięknej relacji. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za noworoczny zimowy spacer i plusiki. Życzę wszystkiego najlepszego i wielu fascynujących podróży. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedzenie gietrzwałdzkiego sanktuarium, plusy i komentarz. Pozdrawiam.
-
Wyprawa świetna. O Afryce myślę od dawna, ale póki co, moją żonę pociągają bardziej inne kierunki. Co do organizacji podróży, to w przypadku tego kontynentu też raczej zdecydowałbym się na wyjazd z biurem, inne kierunki - nawet te dalsze - wolałbym organizować sobie sam, bo mimo wszystko daje to więcej możliwości poznania kraju, niż zorganizowana przez biuro objazdówka i często za dużo mniejsze pieniądze można zobaczyć znacznie więcej. Takie wrażenie mam choćby po porównaniu swoich wyjazdów do zachodnich stanów USA i na Hawaje z podobnymi wycieczkami, na których byli w tych rejonach nasi znajomi. Pozdrawiam.
-
Masz rację - jeśli idzie o rangę i rozmiary kultu. Tu niewątpliwie Jasna Góra dzierży w Polsce palmę pierwszeństwa jako sanktuarium maryjne. Nie była ona jednak, tak jak Lourdes, Fatima, Medjugorie czy Gietrzwałd miejscem uznanych oficjalnie przez Kościół objawień - stąd to porównanie do Lourdes (zresztą nie mojego autorstwa).
-
Wielkie dzięki za zwiedzanie moich Tatr, liczne plusiki i cenne, celne komentarze. Pozdrawiam.