Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1275
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Smoku, wielkie dzięki za powrót na Hawaje i wszystkie plusiki. Dziękuję również za gratulacje, ale to właśnie Wam - odwiedzającym moje galerie - zawdzięczam w bardzo dużej mierze przekroczenie magicznej "setki". Pozdrawiam.
-
Cieszę się, Wojtku, że spodobały Ci się Hawaje, czemu dałeś wyraz lawiną plusów. Serdecznie dziękuję również za komentarze i gratulacje. Bez Was nie byłoby tej "setki". Dziękuję i pozdrawiam.
-
Roślinność faktycznie powala na kolana. A jeżeli jeszcze dodać, że w lasach nie ma żadnych niebezpiecznych zwierząt, jadowitych pająków, skorpionów, węży, które z racji izolacji archipelagu nie żyją na Hawajach (komarów i much też prawie niema), to można zrozumieć, dlaczego jest to rajski zakątek naszego globu.
-
Dzięki!
-
To jeden z najładniejszych punktów widokowych na Kauai. Stąd zresztą odchodzi kilka fajnych szlaków pieszych, m.innymi na niektóre z klifów.
-
To zdjęcie robiłem z mostu nad rzeką, za którą kończy się już miasteczko. Po prawej stronie są już domy, ulica, knajpki i sklepy - no i turyści.
-
Oj, ja też - zwłaszcza teraz.
-
Kee Beach jest ostatnią plażą, do której można dojechać samochodem - dalej zaczyna się tzw. Wybrzeże Na Pali - przepiękne, strome klify, które można oglądać bądź z morza, bądź z powietrza (super widoki!). A między nimi, puściutkie, urokliwe zatoczki i plaże, do których można dotrzeć jedynie łodzią. Na niektóre szczyty wybrzeża Na Pali wiodą też szlaki piesze, ale jeśli ktoś jest wrażliwy na ekspozycję, to nie polecam. Widoki są przecudne, ale ścieżki są przepaściste, a teren dość kruchy.
-
Przyznam się, że nie słyszałem o tym. Sądzę, że gdyby tak było, to byłaby to - znając Amerykanów - bardzo głośna atrakcja turystyczna.
-
Dziękuję, ale podróż była faktycznie super. Szkoda tylko, że brak czasu nie pozwolił na obejrzenie jeszcze jednej wyspy - Molokai.
-
Smoku, wielkie dzięki za powrót na Hawaje i wszystkie plusiki. Dziękuję również za gratulacje, ale to właśnie Wam - odwiedzającym moje galerie - zawdzięczam w bardzo dużej mierze przekroczenie magicznej "setki". Pozdrawiam.
-
Cieszę się, Wojtku, że spodobały Ci się Hawaje, czemu dałeś wyraz lawiną plusów. Serdecznie dziękuję również za komentarze i gratulacje. Bez Was nie byłoby tej "setki". Dziękuję i pozdrawiam.
-
Roślinność faktycznie powala na kolana. A jeżeli jeszcze dodać, że w lasach nie ma żadnych niebezpiecznych zwierząt, jadowitych pająków, skorpionów, węży, które z racji izolacji archipelagu nie żyją na Hawajach (komarów i much też prawie niema), to można zrozumieć, dlaczego jest to rajski zakątek naszego globu.
-
Dzięki!
-
To jeden z najładniejszych punktów widokowych na Kauai. Stąd zresztą odchodzi kilka fajnych szlaków pieszych, m.innymi na niektóre z klifów.
-
To zdjęcie robiłem z mostu nad rzeką, za którą kończy się już miasteczko. Po prawej stronie są już domy, ulica, knajpki i sklepy - no i turyści.
-
Oj, ja też - zwłaszcza teraz.
-
Kee Beach jest ostatnią plażą, do której można dojechać samochodem - dalej zaczyna się tzw. Wybrzeże Na Pali - przepiękne, strome klify, które można oglądać bądź z morza, bądź z powietrza (super widoki!). A między nimi, puściutkie, urokliwe zatoczki i plaże, do których można dotrzeć jedynie łodzią. Na niektóre szczyty wybrzeża Na Pali wiodą też szlaki piesze, ale jeśli ktoś jest wrażliwy na ekspozycję, to nie polecam. Widoki są przecudne, ale ścieżki są przepaściste, a teren dość kruchy.
-
Przyznam się, że nie słyszałem o tym. Sądzę, że gdyby tak było, to byłaby to - znając Amerykanów - bardzo głośna atrakcja turystyczna.
-
Dziękuję, ale podróż była faktycznie super. Szkoda tylko, że brak czasu nie pozwolił na obejrzenie jeszcze jednej wyspy - Molokai.