Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1221
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
To pewnie też. My byliśmy w sierpniu i ludzi było całkiem sporo (chociaż podobno najbardziej tłoczno jest zimą). Tak pusto było natomiast na sąsiadującej z Waikiki Ala Moana Beach.
-
Na Maui w miejscowości Lahaina rośnie ponad stuletnie takie drzewo. Jest niesamowicie rozrośnięte - praktycznie okupuje całkiem spory plac, a w jego gałęziach gnieżdżą się chyba setki ptaków.
-
Mieliście więcej szczęścia niż my. Widzieliśmy żółwie morskie kilkakrotnie i całkiem z bliska, tyle że w wodzie. Wam udało się je zobaczyć na plaży.
-
I na szczęście nie jest podobna do płynu serwowanego w kontynentalnych Stanach, nie wiadomo dlaczego pod nazwą kawy.
-
Kilka (ale mniejszych) spotkaliśmy także nad Zatoką La Perousse'a na Maui.
-
Puściłem sobie dla przypomnienia wideo nagrane na Hawajach i rzeczywiście - jest to plaża położona niedaleko Zatoki Hanauma, tuż przy biegnącej górą szosie. Bardzo fajne miejsce.
-
Prawdę powiedziawszy, ta gęś na Maui odfrunęła zanim zdążyliśmy się jej przyjrzeć, natomiast z bliska mieliśmy okazję obejrzeć nene w ZOO w Honolulu.
-
Piękna podróż i interesująca relacja. Trudno mi zgodzić się jednak z krytyką Oahu, wyrażaną przez wiele osób. Chyba, że pobyt na tej wyspie postrzega się przez pryzmat Honolulu (w którym oprócz wieżowców Waikiki też jest sporo ciekawych i "klimatycznych" miejsc). Wystarczy wymienić odwiedzaną przez Was Waimanalo, okolice Zatoki Hanauma, czy północne wybrzeże wyspy, gdzie można znaleźć też miejsca w niewielkim stopniu dotknięte komercją. Wydaje mi się, że mając możliwość odwiedzenia tylko jednej (poza Oahu) wyspy dokonaliście dobrego wyboru - Big Island jest chyba najbardziej różnorodna, a tak aktywnej działalności wulkanicznej na innych wyspach się nie uświadczy. Mnie trzytygodniowy pobyt na Hawajach też pozostawił uczucie niedosytu - zwłaszcza sporo do zobaczenia zostało jeszcze na Wielkiej Wyspie. Piszesz, że marzy Ci się Maui. Słusznie, bo wyspa obfituje w przepiękne miejsca, chociaż w okolicach miast takich jak Kahului czy Lahaina jest nie mniej komercji niż w Honolulu. Gdybyś planowała powrót na Hawaje - koniecznie włącz do programu Kauai. Nie byłem, niestety na Molokai - niektórzy twierdzą, że jest najmniej skażona cywilizacją ze wszystkich większych wysp archipelagu, a krajobrazowo też im nie ustępuje. Pozdrawiam.
-
A udało się Wam zobaczyć te gęsi? Na Big Island, niestety, ich nie spotkaliśmy. Widzieliśmy natomiast jedną na Maui na zboczach wulkanu Haleakala.
-
Krater Kilauea Iki.
-
To pewnie też. My byliśmy w sierpniu i ludzi było całkiem sporo (chociaż podobno najbardziej tłoczno jest zimą). Tak pusto było natomiast na sąsiadującej z Waikiki Ala Moana Beach.
-
Na Maui w miejscowości Lahaina rośnie ponad stuletnie takie drzewo. Jest niesamowicie rozrośnięte - praktycznie okupuje całkiem spory plac, a w jego gałęziach gnieżdżą się chyba setki ptaków.
-
Mieliście więcej szczęścia niż my. Widzieliśmy żółwie morskie kilkakrotnie i całkiem z bliska, tyle że w wodzie. Wam udało się je zobaczyć na plaży.
-
I na szczęście nie jest podobna do płynu serwowanego w kontynentalnych Stanach, nie wiadomo dlaczego pod nazwą kawy.
-
Kilka (ale mniejszych) spotkaliśmy także nad Zatoką La Perousse'a na Maui.
-
Puściłem sobie dla przypomnienia wideo nagrane na Hawajach i rzeczywiście - jest to plaża położona niedaleko Zatoki Hanauma, tuż przy biegnącej górą szosie. Bardzo fajne miejsce.
-
Prawdę powiedziawszy, ta gęś na Maui odfrunęła zanim zdążyliśmy się jej przyjrzeć, natomiast z bliska mieliśmy okazję obejrzeć nene w ZOO w Honolulu.
-
Piękna podróż i interesująca relacja. Trudno mi zgodzić się jednak z krytyką Oahu, wyrażaną przez wiele osób. Chyba, że pobyt na tej wyspie postrzega się przez pryzmat Honolulu (w którym oprócz wieżowców Waikiki też jest sporo ciekawych i "klimatycznych" miejsc). Wystarczy wymienić odwiedzaną przez Was Waimanalo, okolice Zatoki Hanauma, czy północne wybrzeże wyspy, gdzie można znaleźć też miejsca w niewielkim stopniu dotknięte komercją. Wydaje mi się, że mając możliwość odwiedzenia tylko jednej (poza Oahu) wyspy dokonaliście dobrego wyboru - Big Island jest chyba najbardziej różnorodna, a tak aktywnej działalności wulkanicznej na innych wyspach się nie uświadczy. Mnie trzytygodniowy pobyt na Hawajach też pozostawił uczucie niedosytu - zwłaszcza sporo do zobaczenia zostało jeszcze na Wielkiej Wyspie. Piszesz, że marzy Ci się Maui. Słusznie, bo wyspa obfituje w przepiękne miejsca, chociaż w okolicach miast takich jak Kahului czy Lahaina jest nie mniej komercji niż w Honolulu. Gdybyś planowała powrót na Hawaje - koniecznie włącz do programu Kauai. Nie byłem, niestety na Molokai - niektórzy twierdzą, że jest najmniej skażona cywilizacją ze wszystkich większych wysp archipelagu, a krajobrazowo też im nie ustępuje. Pozdrawiam.
-
A udało się Wam zobaczyć te gęsi? Na Big Island, niestety, ich nie spotkaliśmy. Widzieliśmy natomiast jedną na Maui na zboczach wulkanu Haleakala.
-
Krater Kilauea Iki.