Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1171

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (17.07.2011 22:03)
    Dziękuję za wizytę na bratiańskich łąkach i plusy za podróż i zdjęcia oraz komentarze. Pozdrawiam.
  2. lmichorowski
    lmichorowski (17.07.2011 22:02)
    Niestety, relacji z tegorocznej inscenizacji bitwy nie pokażę, gdyż nie byłem w tym roku pod Grunwaldem. Jedyne co mogę, to zaprosić na relację z wizyty na polach grunwaldzkich w ubiegłym roku, ale też - choć byliśmy tam dokładnie w 600-lecie bitwy, to sama inscenizacja wydarzenia miała miejsce nieco później. W każdym razie - tamte zdjęcia są dostępne w mojej podróży "Terra Lubavia". Polecam także relację Kunia z tego wydarzenia.
  3. lmichorowski
    lmichorowski (13.07.2011 19:38)
    Dzięki, Zipiz, za sprostowanie.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (12.07.2011 23:30)
    Przyłączam się do opinii Slawannki i Czarmira. Zdjęcia i okolica przepiękne. Pozdrawiam.
  5. lmichorowski
    lmichorowski (12.07.2011 23:26)
    +++
  6. lmichorowski
    lmichorowski (12.07.2011 23:18)
    Bardzo tu ładnie.
  7. lmichorowski
    lmichorowski (12.07.2011 23:14)
    ++++
  8. lmichorowski
    lmichorowski (12.07.2011 22:24)
    Zgadzam się ze Skalimonką. Przydałyby się opisy zarówno dla tych, którzy w Pompejach nie byli, jak i dla takich jak ja - którzy byli tam na tyle dawno, że wiele szczegółów uleciało już z pamięci. Ale + się i tak należy. Pozdrawiam.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (11.07.2011 23:17)
    Dziękuję za dzisiejsze odwiedziny i plusiki. Pozdrowienia.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (11.07.2011 22:01)
    Przepraszam, że dopiero teraz dotarłem do Twojej odpowiedzi. Spróbuję przetłumaczyć Ci ten fragment ballady, który zacytowałem:

    Dosłowne tłumaczenie brzmiałoby tak:

    "Już przeszło pół życia po dzieciństwie,
    Już coraz trudniej odkryć, co mamy w duszy,
    Już coraz częściej chce się spędzać czas
    Nie przy stole, lecz w starym, cichym parku,
    W którym we wrześniu nie jest już gorąco,
    Gdzie liście nie obiecują młodości,
    Gdzie liście nie obiecują młodości"

    Nieco swobodniejsze, ale też chyba oddające to, co autor miał na myśli, mogłoby wyglądać na przykład tak:

    "Minęło już pół życia, przyznać muszę,
    Już coraz trudniej odkryć swoją duszę,
    Już coraz częściej chce się, bracie, iść...
    Zamiast na ucztę z jadłem, winem, pieśnią,
    Do parku, gdzie już chłodniej jest we wrześniu
    I gdzie młodością cię nie mami liść
    I gdzie młodością cię nie mami liść"