Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1076
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Bartku, gratuluję "setki" i serdecznie pozdrawiam.
-
I życzę Ci miłego pobytu i wielu pozytywnych wrażeń z Kijowa. Pozdrawiam.
-
Gratuluję Petry i zazdroszczę. Miałem okazję być w Jordanii dwukrotnie służbowo - w Ammanie i Akabie. Udało się znaleźć trochę czasu na krótki wypad nad Morze Martwe i do Gerazy (Jerash), ale Petra była - niestety - poza zasięgiem. Pozdrawiam.
-
+++++++
-
Olu, dziękuję za odwiedziny i spacer po Kijowie oraz tak wiele plusików. Pozdrawiam.
-
Tyle, że dziwi nieco świętowanie w Berlinie Dnia Zwycięstwa 9 maja. Bo kapitulację podpisano 8 maja. Według czasu moskiewskiego było to wprawdzie już 9 maja, ale fakt ten miał miejsce tu, a nie w Moskwie.
-
+++++++
-
Dziękuję za wizytę w Kijowie i plusiki. Pozdrowienia.
-
Dzięki za Kijów. Pozdrowienia.
-
W Lubawie były dwa cmentarze, co mnie nieco zdziwiło, jako że społeczność żydowska nie była tu tak liczna jak w centralnej i wschodniej Polsce. Po jednym z cmentazry nie zostało nic, po drugim - ślady (czyli fragmenty macew z zatartymi napisami, wyglądające jak zwykłe kamienie).
-
Bartku, gratuluję "setki" i serdecznie pozdrawiam.
-
I życzę Ci miłego pobytu i wielu pozytywnych wrażeń z Kijowa. Pozdrawiam.
-
Gratuluję Petry i zazdroszczę. Miałem okazję być w Jordanii dwukrotnie służbowo - w Ammanie i Akabie. Udało się znaleźć trochę czasu na krótki wypad nad Morze Martwe i do Gerazy (Jerash), ale Petra była - niestety - poza zasięgiem. Pozdrawiam.
-
+++++++
-
Olu, dziękuję za odwiedziny i spacer po Kijowie oraz tak wiele plusików. Pozdrawiam.
-
Tyle, że dziwi nieco świętowanie w Berlinie Dnia Zwycięstwa 9 maja. Bo kapitulację podpisano 8 maja. Według czasu moskiewskiego było to wprawdzie już 9 maja, ale fakt ten miał miejsce tu, a nie w Moskwie.
-
+++++++
-
Dziękuję za wizytę w Kijowie i plusiki. Pozdrowienia.
-
Dzięki za Kijów. Pozdrowienia.
-
W Lubawie były dwa cmentarze, co mnie nieco zdziwiło, jako że społeczność żydowska nie była tu tak liczna jak w centralnej i wschodniej Polsce. Po jednym z cmentazry nie zostało nic, po drugim - ślady (czyli fragmenty macew z zatartymi napisami, wyglądające jak zwykłe kamienie).