Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1060
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Behemot...
-
Spory sklep i pracownia, w której można obejrzeć jak wytwarzane są marcepany jest tuż obok fotografowanego przez Ciebie kościoła Świętego Ducha. Gdy tam byliśmy, oglądaliśmy jak ręcznie maluje się marcepany, a wybór w sklepie był całkiem spory.
-
Kuniu, dzięki za pozdrowienia, które miło mi odwzajemnić.
-
Wielkie dzięki za odwiedziny Reszla, Świętej Lipki, Gierłoży i Krainy Wielkich Jezior oraz za plusy dla tej archiwalnej podróży. Pozdrawiam.
-
Dzięki za przypomnienie Tallina. Byliśmy w tym mieście w lipcu 2007 roku, i muszę przyznać, że spodobało się ono nam od razu. Starówka jest prześliczna, a w dodatku trafiliśmy na ciepłą, słoneczną pogodę i białe noce. Pozdrawiam.
-
I fajna chińska knajpka.
-
Przy tych stolikach piliśmy pyszne, zimniutkie ciemne piwo.
-
Ta uliczka bardzo przypomina niektóre zakątki Lubeki.
-
Jak byłem w Tallinie, serwowali tu pyszne prażone orzechy i migdały.
-
Przyznam się, że spacerując po uroczej tallińskiej starówce nie miałem nawet świadomości takiego zagrożenia.
-
Behemot...
-
Spory sklep i pracownia, w której można obejrzeć jak wytwarzane są marcepany jest tuż obok fotografowanego przez Ciebie kościoła Świętego Ducha. Gdy tam byliśmy, oglądaliśmy jak ręcznie maluje się marcepany, a wybór w sklepie był całkiem spory.
-
Kuniu, dzięki za pozdrowienia, które miło mi odwzajemnić.
-
Wielkie dzięki za odwiedziny Reszla, Świętej Lipki, Gierłoży i Krainy Wielkich Jezior oraz za plusy dla tej archiwalnej podróży. Pozdrawiam.
-
Dzięki za przypomnienie Tallina. Byliśmy w tym mieście w lipcu 2007 roku, i muszę przyznać, że spodobało się ono nam od razu. Starówka jest prześliczna, a w dodatku trafiliśmy na ciepłą, słoneczną pogodę i białe noce. Pozdrawiam.
-
I fajna chińska knajpka.
-
Przy tych stolikach piliśmy pyszne, zimniutkie ciemne piwo.
-
Ta uliczka bardzo przypomina niektóre zakątki Lubeki.
-
Jak byłem w Tallinie, serwowali tu pyszne prażone orzechy i migdały.
-
Przyznam się, że spacerując po uroczej tallińskiej starówce nie miałem nawet świadomości takiego zagrożenia.