Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1031
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za jesienne plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za jesienny spacer i plusy. Pozdrawiam.
-
No, przynajmniej w tym kolorze...
-
Oj, przydałoby się. A jeśli nie talarków, to mogą być i dolarki (choć one są zielone).
-
Jechałem akurat przez Rypin i Brodnicę.
-
I co ciekawe, ta połowa po północnej stronie.
-
Zwłaszcza, jeśli w tych naczyniach jest coś, co dobrze komponuje się ze szronem.
-
Dzięki za spacer wśród jesiennych barw i tak liczne plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Ależ jak bym mógł. Sam wyraziłem jej za to podziękowanie.
-
W zeszłym roku byliśmy po raz pierwszy na Dolnym Śląsku (nie licząc Wrocławia, w którym byłem kilka razy). Zobaczyliśmy kawałek Gór Izerskich, Karkonoszy i wiele przepięknych miasteczek. Do Kłodzka i w Góry Stołowe, niestety nie dotarliśmy. Dzięki za piękne pokazanie tego kawałka Polski (i sąsiednich Czech). Przy najbliższej okazji na pewno wybierzemy się w tamte strony. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za jesienne plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za jesienny spacer i plusy. Pozdrawiam.
-
No, przynajmniej w tym kolorze...
-
Oj, przydałoby się. A jeśli nie talarków, to mogą być i dolarki (choć one są zielone).
-
Jechałem akurat przez Rypin i Brodnicę.
-
I co ciekawe, ta połowa po północnej stronie.
-
Zwłaszcza, jeśli w tych naczyniach jest coś, co dobrze komponuje się ze szronem.
-
Dzięki za spacer wśród jesiennych barw i tak liczne plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Ależ jak bym mógł. Sam wyraziłem jej za to podziękowanie.
-
W zeszłym roku byliśmy po raz pierwszy na Dolnym Śląsku (nie licząc Wrocławia, w którym byłem kilka razy). Zobaczyliśmy kawałek Gór Izerskich, Karkonoszy i wiele przepięknych miasteczek. Do Kłodzka i w Góry Stołowe, niestety nie dotarliśmy. Dzięki za piękne pokazanie tego kawałka Polski (i sąsiednich Czech). Przy najbliższej okazji na pewno wybierzemy się w tamte strony. Pozdrawiam.