Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1028
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
-
I znowu przypomniała mi się ballada cytowanego już Aleksandra Rozenbauma, tym razem o Afganistanie (jedna z kilku):
В Афганистане в чёрном тюльпане
С водкой в стакане
Мы молча плывём над землёй.
Скорбная птица через границу
К русским зарницам несёт ребятишек домой.
В чёрном тюльпане те, кто с заданий
Едут на родину милую в землю залечь,
В отпуск бессрочный, рваные в клочья,
Им никогда, никогда не обнять тёплых плеч.
-
Helikopter też jest z lat późniejszych.
-
Te transportery wyglądają mi na powojenne.
-
Ale ten eksponat jest zdecydowanie z lat powojennych.
-
+++++++
-
Moim zdaniem - najpiękniejsza cerkiew w Kijowie.
-
Teraz tablica już, oczywiście, jest: http://kolumber.pl/photos/show/151607
-
Teraz tablica już, oczywiście jest: http://kolumber.pl/photos/show/151607
-
Przed laty, gdy obecność Bułhakowa nie była upamiętniona żadną tablicą, petersburski bard Aleksander Rozenbaum w swojej balladzie "Droga na Wagańkowo" tak śpiewał o tym miejscu:
Дом на спуске Андреевском,
Где доска, кто в нем жил?
Но мы все же надеемся,
В грудь встречая ножи
-
I znowu przypomniała mi się ballada cytowanego już Aleksandra Rozenbauma, tym razem o Afganistanie (jedna z kilku):
В Афганистане в чёрном тюльпане
С водкой в стакане
Мы молча плывём над землёй.
Скорбная птица через границу
К русским зарницам несёт ребятишек домой.
В чёрном тюльпане те, кто с заданий
Едут на родину милую в землю залечь,
В отпуск бессрочный, рваные в клочья,
Им никогда, никогда не обнять тёплых плеч. -
Helikopter też jest z lat późniejszych.
-
Te transportery wyglądają mi na powojenne.
-
Ale ten eksponat jest zdecydowanie z lat powojennych.
-
+++++++
-
Moim zdaniem - najpiękniejsza cerkiew w Kijowie.
-
Teraz tablica już, oczywiście, jest: http://kolumber.pl/photos/show/151607
-
Teraz tablica już, oczywiście jest: http://kolumber.pl/photos/show/151607
-
Przed laty, gdy obecność Bułhakowa nie była upamiętniona żadną tablicą, petersburski bard Aleksander Rozenbaum w swojej balladzie "Droga na Wagańkowo" tak śpiewał o tym miejscu:
Дом на спуске Андреевском,
Где доска, кто в нем жил?
Но мы все же надеемся,
В грудь встречая ножи
Печальный свет чужой луны над головами.
Равняйсь на знамя!
Прощай, мой брат,
Отныне ты навеки с нами,
Прости, что ты погиб, а я всего лишь ранен
В горах Афгани, в Афганистане...