Komentarze użytkownika jolrop, strona 235
Przejdź do głównej strony użytkownika jolrop
-
To jedna z najpiękniejszych gloriett w Europie.
-
Potrzebowala energii mając 16 dzieci:)
-
Po prawej stronie przed schodami ulokowała się orkiestra kameralna. Grali walce Straussów, to było majowe popołudnie, chyba 1 maja. I taki miły świąteczny przerywnik od codzienności.
-
A ja byłam w Schonbrunn na początku maja, kwitły tulipany, narcyze i żonkile. A co przekwitło to natychmiast było przez ogrodników wykopane i na to miejsce wsadzano nowy kwiat. I bardzo mi się podobało, bo na trawnikach pod gloriettą siedzieli ludzie, a nie tak jak w Polsce nie deptać zieleni:) To był 1992 rok.
-
Olgo:) Ładna podróż moim ulubionym szlakiem. Może w sierpniu wyskoczę na kilka dni na tę trasę? Bo widziałam Podhorce i Olesko z daleka, a po drugiej stronie Lwowa jest jeszcze Żółkiew, też związana z królem Janem III Sobieskim:)Pozdrawiam i życzę następnych miłych podróży:)
-
Marcinie:) Tam prawie wszyscy znają polski:) Nie ma najmniejszego problemu z porozumieniem się. A tereny są tak piękne i atmosfera taka ciepła, że poczujesz się jakbyś nigdzie z domu nie wyjechał:)
-
Dlatego, że na wzgórzu to widziałam go jadąc do Poczajewa:)
-
No skoro chciał wyprodukować złoto, to potrzebowal na to środków:)
-
Piękny jest:) Te krużganki takie wawelskie:) Nic dziwnego, że mógł uchodzić za bardzo elegancki. Kiedyś to była siedziba Koniecpolskich, Sobieskich, Rzewuskich i Sanguszków. A im ani kasy, ani polotu nie brakowało.
-
Marku:) Przecież wiem, że intencje były dobre. Mnie rzadko zdarzają się błędy ortograficzne, jeśli już to literówki:) Może myślalam o tym Chełmie o którym piszesz tylko nie wiedzialam, że i tam dachy wykończone są hełmami? Pozdrawiam:)
-
To jedna z najpiękniejszych gloriett w Europie.
-
Potrzebowala energii mając 16 dzieci:)
-
Po prawej stronie przed schodami ulokowała się orkiestra kameralna. Grali walce Straussów, to było majowe popołudnie, chyba 1 maja. I taki miły świąteczny przerywnik od codzienności.
-
A ja byłam w Schonbrunn na początku maja, kwitły tulipany, narcyze i żonkile. A co przekwitło to natychmiast było przez ogrodników wykopane i na to miejsce wsadzano nowy kwiat. I bardzo mi się podobało, bo na trawnikach pod gloriettą siedzieli ludzie, a nie tak jak w Polsce nie deptać zieleni:) To był 1992 rok.
-
Olgo:) Ładna podróż moim ulubionym szlakiem. Może w sierpniu wyskoczę na kilka dni na tę trasę? Bo widziałam Podhorce i Olesko z daleka, a po drugiej stronie Lwowa jest jeszcze Żółkiew, też związana z królem Janem III Sobieskim:)Pozdrawiam i życzę następnych miłych podróży:)
-
Marcinie:) Tam prawie wszyscy znają polski:) Nie ma najmniejszego problemu z porozumieniem się. A tereny są tak piękne i atmosfera taka ciepła, że poczujesz się jakbyś nigdzie z domu nie wyjechał:)
-
Dlatego, że na wzgórzu to widziałam go jadąc do Poczajewa:)
-
No skoro chciał wyprodukować złoto, to potrzebowal na to środków:)
-
Piękny jest:) Te krużganki takie wawelskie:) Nic dziwnego, że mógł uchodzić za bardzo elegancki. Kiedyś to była siedziba Koniecpolskich, Sobieskich, Rzewuskich i Sanguszków. A im ani kasy, ani polotu nie brakowało.
-
Marku:) Przecież wiem, że intencje były dobre. Mnie rzadko zdarzają się błędy ortograficzne, jeśli już to literówki:) Może myślalam o tym Chełmie o którym piszesz tylko nie wiedzialam, że i tam dachy wykończone są hełmami? Pozdrawiam:)