Komentarze użytkownika jolrop, strona 232
Przejdź do głównej strony użytkownika jolrop
-
:) Bardzo dobry pomysł. Ja bardzo chętnie, co prawda nie wiem jak się tam dostać, ale od tego przecież jest Kolumber:) Jestem za. Do terminu dostosuję się. I bardzo chętnie podpiszę list: Rok 2013 nie będzie rokiem Gierka, będzie rokiem Kolumberka:). Pozdrawiam.
-
Wszystkim jeszcze raz dziękuję. Cieszę się, że Was zainteresowałam, a mam nadzieję, że zainspirowałam do podróży na wschód, nie tylko do Lwowa. Chcialabym jeszcze pojechać do zamków wokół Lwowa leżacych w tzw. złotej Podkowie i jeszcze raz odwiedzić Kijów z ktorego niewiele pamiętam, ale też i zmienił się zapewne bardzo w ciągu ponad 30 lat.
Marcinie:) Co do części tekstu napisanego kursywą, to jeśli on jest cytatem to zaznaczam, np. że z sienkiewiczowskiego Pana Wołodyjowskiego lub ze Sklepów cynamonowych Schultza. Reszta to przerywniki z moich notatek i przewodników turystycznych z ktorych korzystam dla odświeżenia pamięci, ale nigdy nie są to teksty przepisane wprost, ale stworzone przeze mnie na faktach tam zawartych.
-
Masz rację Marcinie. Problem polega na tym, że on wcale nie jest we wschodniej Ukrainie bohaterem dlatego, że odpowiedzialny jest za mordy na innych nacjach, ale dlatego, że tam nie było takich aspiracji wolnościowych. To zresztą bardzo skomplikowana sprawa.
-
A wiadomo czy to znowu nie tak jak z tym twórcą marki Adidas z ul. Kopernika we Lwowie? Choć o tym przeczytałam we wspomnieniach kogoś kto rozmawiał ze starym kościelnym.
-
Teraz też tak myślę:0 I prawdopodobnie z powodu o ktorym Marcinie wspominasz.
-
Bo to początkowo była świątynia katolicka, a póżniej cerkiew więc dobudowano kopuły i to są chyba te cebulowe charakterystyczne dla cerkwi moskiewskiej.
-
Lubię takie zdjęcia z perspektywą za...
-
To nie są kamieniczki, a budki handlowe:0 Niedawno postawione. Takie atrapy. Do nich się nie wchodzi, ani okien nie otwiera się. Bazarek jest za nimi:).
-
No teraz oczywiście nie jest wykorzystywany, ale po zdobyciu Kamieńca może tak było? Osobiście myślę, że to był taki polityczny ruch, pokazujący dominację islamu na tych ziemiach.
-
Dawno, dawno temu, bo chyba z pół wieku niedługo minie, przeczytałam książkę o Marco Polo i jego podróży do Chin. I nieważne czy prawdą jest, że on tam dotarł, ani czy konfabulował, od prawie pół wieku chciałam tam być. I jakoś się nie składało. Dzięki Tobie Marcinie z prawdziwą przyjemnością odbyłam tę podróż, na razie tylko czytając kolejne rozdziały, zdjęcia zostawiam na później. Bardzo pięknie przygotowałeś tę relację. Zawiera wszystko co być powinno, a miniaturki świadczą, że i fotograficznie udokumentowaleś ją znakomicie. Z prawdziwą przyjemnością + na podróż, bo będzie ona pomocna gdy już niedługo się tam znajdę.
-
:) Bardzo dobry pomysł. Ja bardzo chętnie, co prawda nie wiem jak się tam dostać, ale od tego przecież jest Kolumber:) Jestem za. Do terminu dostosuję się. I bardzo chętnie podpiszę list: Rok 2013 nie będzie rokiem Gierka, będzie rokiem Kolumberka:). Pozdrawiam.
-
Wszystkim jeszcze raz dziękuję. Cieszę się, że Was zainteresowałam, a mam nadzieję, że zainspirowałam do podróży na wschód, nie tylko do Lwowa. Chcialabym jeszcze pojechać do zamków wokół Lwowa leżacych w tzw. złotej Podkowie i jeszcze raz odwiedzić Kijów z ktorego niewiele pamiętam, ale też i zmienił się zapewne bardzo w ciągu ponad 30 lat.
Marcinie:) Co do części tekstu napisanego kursywą, to jeśli on jest cytatem to zaznaczam, np. że z sienkiewiczowskiego Pana Wołodyjowskiego lub ze Sklepów cynamonowych Schultza. Reszta to przerywniki z moich notatek i przewodników turystycznych z ktorych korzystam dla odświeżenia pamięci, ale nigdy nie są to teksty przepisane wprost, ale stworzone przeze mnie na faktach tam zawartych. -
Masz rację Marcinie. Problem polega na tym, że on wcale nie jest we wschodniej Ukrainie bohaterem dlatego, że odpowiedzialny jest za mordy na innych nacjach, ale dlatego, że tam nie było takich aspiracji wolnościowych. To zresztą bardzo skomplikowana sprawa.
-
A wiadomo czy to znowu nie tak jak z tym twórcą marki Adidas z ul. Kopernika we Lwowie? Choć o tym przeczytałam we wspomnieniach kogoś kto rozmawiał ze starym kościelnym.
-
Teraz też tak myślę:0 I prawdopodobnie z powodu o ktorym Marcinie wspominasz.
-
Bo to początkowo była świątynia katolicka, a póżniej cerkiew więc dobudowano kopuły i to są chyba te cebulowe charakterystyczne dla cerkwi moskiewskiej.
-
Lubię takie zdjęcia z perspektywą za...
-
To nie są kamieniczki, a budki handlowe:0 Niedawno postawione. Takie atrapy. Do nich się nie wchodzi, ani okien nie otwiera się. Bazarek jest za nimi:).
-
No teraz oczywiście nie jest wykorzystywany, ale po zdobyciu Kamieńca może tak było? Osobiście myślę, że to był taki polityczny ruch, pokazujący dominację islamu na tych ziemiach.
-
Dawno, dawno temu, bo chyba z pół wieku niedługo minie, przeczytałam książkę o Marco Polo i jego podróży do Chin. I nieważne czy prawdą jest, że on tam dotarł, ani czy konfabulował, od prawie pół wieku chciałam tam być. I jakoś się nie składało. Dzięki Tobie Marcinie z prawdziwą przyjemnością odbyłam tę podróż, na razie tylko czytając kolejne rozdziały, zdjęcia zostawiam na później. Bardzo pięknie przygotowałeś tę relację. Zawiera wszystko co być powinno, a miniaturki świadczą, że i fotograficznie udokumentowaleś ją znakomicie. Z prawdziwą przyjemnością + na podróż, bo będzie ona pomocna gdy już niedługo się tam znajdę.