Komentarze użytkownika jolrop, strona 225
Przejdź do głównej strony użytkownika jolrop
-
Jak pierwszy raz stanęłam w tym miejscu to w ogóle nie wiedzialam o co chodzi:)
-
Ponad 2 tysiące rzeźb ludzi, zwierząt i ptaków, roślin musi robić takie wrażenie:)
-
Najpiękniejszy wg mnie kościół Wilna. Cudowny elegancki barok jaśniejący bielą uzyskaną dzięki tysiącom kurzych jajek z których białko służyło do spajania masy tynków. I jeszcze te legendy związane z jego powstaniem. Sam napis nad wejściem REGINA PACIS FUNDA NOS IN PACE jest zabawną grą słów. "Królowo pokoju zachowaj nas w pokoju", ale i przypomina o fundatorze kościoła hetmanie wielkim litewskim i wojewodzie Mikołaju Pacu:)
-
I ja tu byłam : bulion z porów piłam i wspaniałe pierogi z siekaną baraniną czyli kibini (kybyny) jadłam:)
-
I zobaczyć śliczny neoklasycystyczny pałacyk Tyszkiewiczów:)
-
I tylko te części zamku nad ziemią są oryginalne, cala reszta jest wizją wspólczesnych architektów, bo nie ma żadnych zachowanych wizerunków zamku.
-
Wydaje mi się, że nie Giedymin, a jego syn Kiejstut rozpoczął, a następnie wnuk Witold dokończył budowę.
-
Zamek jak z bajki, niestety wygląd zawdzięcza rekonstrukcjom. Bo po wojnie to była ruina, a i za czasów sowieckich nikomu nie zależało na wspominaniu o wielkości Księstwa Litewskiego i państwowości Litwy. Jedyny zamek, ktory oparł się najazdom krzyżaków i plemion ze Żmudzi nie dał rady sowietom.
-
A w oknie...adaola czyli Olga:)
-
Z wyjątkiem tego zielonego z facjatką:)
-
Jak pierwszy raz stanęłam w tym miejscu to w ogóle nie wiedzialam o co chodzi:)
-
Ponad 2 tysiące rzeźb ludzi, zwierząt i ptaków, roślin musi robić takie wrażenie:)
-
Najpiękniejszy wg mnie kościół Wilna. Cudowny elegancki barok jaśniejący bielą uzyskaną dzięki tysiącom kurzych jajek z których białko służyło do spajania masy tynków. I jeszcze te legendy związane z jego powstaniem. Sam napis nad wejściem REGINA PACIS FUNDA NOS IN PACE jest zabawną grą słów. "Królowo pokoju zachowaj nas w pokoju", ale i przypomina o fundatorze kościoła hetmanie wielkim litewskim i wojewodzie Mikołaju Pacu:)
-
I ja tu byłam : bulion z porów piłam i wspaniałe pierogi z siekaną baraniną czyli kibini (kybyny) jadłam:)
-
I zobaczyć śliczny neoklasycystyczny pałacyk Tyszkiewiczów:)
-
I tylko te części zamku nad ziemią są oryginalne, cala reszta jest wizją wspólczesnych architektów, bo nie ma żadnych zachowanych wizerunków zamku.
-
Wydaje mi się, że nie Giedymin, a jego syn Kiejstut rozpoczął, a następnie wnuk Witold dokończył budowę.
-
Zamek jak z bajki, niestety wygląd zawdzięcza rekonstrukcjom. Bo po wojnie to była ruina, a i za czasów sowieckich nikomu nie zależało na wspominaniu o wielkości Księstwa Litewskiego i państwowości Litwy. Jedyny zamek, ktory oparł się najazdom krzyżaków i plemion ze Żmudzi nie dał rady sowietom.
-
A w oknie...adaola czyli Olga:)
-
Z wyjątkiem tego zielonego z facjatką:)