Komentarze użytkownika hooltayka, strona 898
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Bardzo lubię takie ogrody....można się w nich schować przed ludźmi....
Pozdrawiam-)
-
Swoja drogą to najpiękniejsze miejsce jakie widziałam w Australii.
Czasami mi się śni-)
-
Może!
Dobre wino z niego się robi;-)
Więc może tam dżunglują.....:-))))
-
Za czym?????......:-)
-
Ja nigdy nie pękam!
Pani Janicka z Tobą obcuje ,więc wie ,co mów!!!!
Każda kobieta myli się co do faceta.....na początku to książę z bajki....
Na końcu tylko bajka zostaje.....
Może u Ciebie jest odwrotnie?..:-)
-
Czerwony...owszem,ładny!
Ale kojarzy mi się z płachtą na byka-)
-
Suszone?????...:-)
-
Wiesz...do pokoju mojego syna raczej bez pytania nie wchodziłam....było to z 10 lat temu.
No ale raz mnie podkusiło zobczyć,jak tam porządek.
No i co widzę,wilką zieloną roślinę za drzwiami.
Pytam...co to?
Pani z przyrody kazała wychodować....zgadnij co to było?...:-)
-
Dobry tok myślenia!
Trzeba je wypić,zanim skwaśnieje-)
-
Bardzo lubię takie ogrody....można się w nich schować przed ludźmi....
Pozdrawiam-) -
Swoja drogą to najpiękniejsze miejsce jakie widziałam w Australii.
Czasami mi się śni-) -
Może!
Dobre wino z niego się robi;-)
Więc może tam dżunglują.....:-)))) -
Za czym?????......:-)
-
Ja nigdy nie pękam!
Pani Janicka z Tobą obcuje ,więc wie ,co mów!!!!
Każda kobieta myli się co do faceta.....na początku to książę z bajki....
Na końcu tylko bajka zostaje.....
Może u Ciebie jest odwrotnie?..:-) -
Czerwony...owszem,ładny!
Ale kojarzy mi się z płachtą na byka-) -
Suszone?????...:-)
-
Wiesz...do pokoju mojego syna raczej bez pytania nie wchodziłam....było to z 10 lat temu.
No ale raz mnie podkusiło zobczyć,jak tam porządek.
No i co widzę,wilką zieloną roślinę za drzwiami.
Pytam...co to?
Pani z przyrody kazała wychodować....zgadnij co to było?...:-) -
Dobry tok myślenia!
Trzeba je wypić,zanim skwaśnieje-)

Pozdrawiam-)