Komentarze użytkownika hooltayka, strona 311
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Piotrze...też byś się napił?....:-)
-
Dokładnie Piotrze!....:-)
Chociaż Ty byś pośpiewał....piwa,piwa....:-)
-
Dzięki Aniu za wizytę w herbaciarni i miłe słowa-)
To dla Irańczyków ważne miejsce.Celebruje się picie herbaty,często bardzo długo.
Mimo upałów smakuje wybornie i jest podawana tak,jak na zdjęciu,aż się chce pić!
-
Piotr...proponuję zmoczyć serwetę w zimnej wodzie i przyłożyć sobie na czoło....:-)
-
Aniu...można i tak-)
Folia może nie jest estetyczna ,ale praktyczna.Wiele rzeczy je się palcami.
-
Do tego...żeby na niego patrzył i zastanawiał się ,do czego mu jest potrzebny!....:-)
-
Jak Ty coś wymyślisz,to ręce opadają...:-)
-
W ubiegłym roku, w czasie drugiej podróży do Iranu ,miałam możliwość poszerzenia swoich kulinarnych doznań.
Nie było to jedzenie tylko w restauracjach hotelowych,ale w domach Irańczyków.Prawdziwa poezja!
Myślę,że Irańczycy zachwycili by się ziemniakami z koperkiem i kwaśnym mlekiem!
Nawet skwareczkami-)
Dziękuję Wam za wizytę u mnie i pozdrawiam-)
-
Przez Rumunię przejeżdżałam autokarem,widoki za oknem były przepiękne i ciągnie mnie w tamte rejony.
Pięknie przybliżyłeś Braszów,z przyjemnością przeczytałam wszystkie informacje i ciekawostki dotyczące historii miasta.To faktycznie turystyczny klejnot.Cieszę się,że Rumunii będzie więcej.
Pozdrawiam-)
-
Te dane robią wrażenie-)
-
Piotrze...też byś się napił?....:-)
-
Dokładnie Piotrze!....:-)
Chociaż Ty byś pośpiewał....piwa,piwa....:-) -
Dzięki Aniu za wizytę w herbaciarni i miłe słowa-)
To dla Irańczyków ważne miejsce.Celebruje się picie herbaty,często bardzo długo.
Mimo upałów smakuje wybornie i jest podawana tak,jak na zdjęciu,aż się chce pić! -
Piotr...proponuję zmoczyć serwetę w zimnej wodzie i przyłożyć sobie na czoło....:-)
-
Aniu...można i tak-)
Folia może nie jest estetyczna ,ale praktyczna.Wiele rzeczy je się palcami. -
Do tego...żeby na niego patrzył i zastanawiał się ,do czego mu jest potrzebny!....:-)
-
Jak Ty coś wymyślisz,to ręce opadają...:-)
-
W ubiegłym roku, w czasie drugiej podróży do Iranu ,miałam możliwość poszerzenia swoich kulinarnych doznań.
Nie było to jedzenie tylko w restauracjach hotelowych,ale w domach Irańczyków.Prawdziwa poezja!
Myślę,że Irańczycy zachwycili by się ziemniakami z koperkiem i kwaśnym mlekiem!
Nawet skwareczkami-)
Dziękuję Wam za wizytę u mnie i pozdrawiam-) -
Przez Rumunię przejeżdżałam autokarem,widoki za oknem były przepiękne i ciągnie mnie w tamte rejony.
Pięknie przybliżyłeś Braszów,z przyjemnością przeczytałam wszystkie informacje i ciekawostki dotyczące historii miasta.To faktycznie turystyczny klejnot.Cieszę się,że Rumunii będzie więcej.
Pozdrawiam-) -
Te dane robią wrażenie-)
