Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1402
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
No wiesz,niektóre osobniki preferują fajnych facetów;-)
-
Nie wygląda na takiego,który ma blaszki miażdżycowe;-)
-
Nas wszystkich chyba zamurowało to,że zeszliśmy ze statku na ląd,a warany się tam na brzegu wylegiwały.
Nie wszyscy podchodzili tak blisko.Ja tak,ale jak widać nie zostałam zjedzona-)
Co do tego osobnika to jest interesujący-)
-
Zza krzaka tak-)
-
Nie mów mi,że byś się bał-)
On naprawdę nie miał morderczych zamiarów i nawet machał przyjaźnie ogonem-)
-
Waran w Europie?
Jakby się rozmnożył,to wreszcie populacja by się zmniejszyła.
Najlepiej jakby pożarł połowę!!
-
Ja bym tak nie chciała!
Ale jak widzisz,to nowy wymiar starego powiedzenia.
Tylko co smoki z tego mają?????
Pewnie czkawkę!
-
Wpadłam!
Ale 50 kg to dla niego deser tylko-)
-
Faceci dzielą się na przystojnych i interesujących-)
Podeszłam,bo w dzień smoki są raczej leniwe.Z drugiej strony stali straznicy parku,gotowi rzucić się na pomoc.Smok tylko patrzył i łypał oczami.To nie są bezpieczne jaszczury.Byłam dosyć blisko,gdzieś tak dwa metry.Poza tym...tam raczej jest się raz w życiu.Trzeba było wykorzystać okazję-)
-
No wiesz,niektóre osobniki preferują fajnych facetów;-)
-
Nie wygląda na takiego,który ma blaszki miażdżycowe;-)
-
Nas wszystkich chyba zamurowało to,że zeszliśmy ze statku na ląd,a warany się tam na brzegu wylegiwały.
Nie wszyscy podchodzili tak blisko.Ja tak,ale jak widać nie zostałam zjedzona-)
Co do tego osobnika to jest interesujący-) -
Zza krzaka tak-)
-
Nie mów mi,że byś się bał-)
On naprawdę nie miał morderczych zamiarów i nawet machał przyjaźnie ogonem-) -
Waran w Europie?
Jakby się rozmnożył,to wreszcie populacja by się zmniejszyła.
Najlepiej jakby pożarł połowę!! -
Ja bym tak nie chciała!
Ale jak widzisz,to nowy wymiar starego powiedzenia.
Tylko co smoki z tego mają?????
Pewnie czkawkę! -
Wpadłam!
Ale 50 kg to dla niego deser tylko-) -
Faceci dzielą się na przystojnych i interesujących-)
Podeszłam,bo w dzień smoki są raczej leniwe.Z drugiej strony stali straznicy parku,gotowi rzucić się na pomoc.Smok tylko patrzył i łypał oczami.To nie są bezpieczne jaszczury.Byłam dosyć blisko,gdzieś tak dwa metry.Poza tym...tam raczej jest się raz w życiu.Trzeba było wykorzystać okazję-)

Ja ostatnio preferuję wyłącznie Australię,tu to są przestrzenie i tloku nie ma-)